Sześciu kierowców zatrzymanych - dwóch miało sądowe zakazy i ponad 2 promile

Sześciu kierowców zatrzymanych - dwóch miało sądowe zakazy i ponad 2 promile

FOT. KMP w Radomiu

W Wierzbicy Kolonii policjanci zatrzymali 57-latka, który jechał oplem z około 2 promilami alkoholu i sądowym zakazem prowadzenia. W kolejnych miejscach na drogach Radomia i okolic wpadli następni kierowcy, którzy mieli od 0,6 do ponad 2 promili. Dwóch z nich nie powinno w ogóle siadać za kierownicą, bo obowiązywały ich zakazy wydane przez sąd.

Policjanci zatrzymali w ostatnich dniach kilku kierowców, którzy złamali prawo i prowadzili po alkoholu. Wśród nich znaleźli się kierujący oplem, skodą, fordem, volkswagenem oraz pojazdem ciężarowym. To nie były pojedyncze, przypadkowe wykroczenia, ale seria niebezpiecznych zachowań na drogach Radomia i powiatu.

W Wierzbicy Kolonii 57-latek prowadził Opla mając około 2 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo miał zakaz kierowania pojazdami wydany przez Sąd Rejonowy w Szydłowcu. Na ulicy Paderewskiego w Radomiu zatrzymano 59-latka kierującego Oplem. Badanie trzeźwości wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu.

Na ulicy Holszańskiej w Radomiu policjanci zatrzymali 50-latka kierującego Skodą. W jego przypadku alkomat wskazał 0,6 promila alkoholu. W miejscowości Kuczki Kolonia zatrzymano 37-latka kierującego ciężarówką. Badanie wykazało ponad 2 promile, a sprawdzenie w policyjnych bazach danych ujawniło dwa sądowe zakazy - wydane przez Sąd Rejonowy w Zamościu oraz Sąd Rejonowy w Lipsku.

Do kolejnych zatrzymań doszło w Radomiu. Na ulicy Sobieskiego policjanci ujęli 35-letniego kierowcę Forda, który przekroczył dozwoloną prędkość i miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Na ulicy Zbrowskiego zatrzymano 36-latka kierującego VW. Badanie wykazało u niego 0,8 promila alkoholu.

O tym, jakie konsekwencje poniosą zatrzymani, zdecyduje sąd. Policja przypomina, że jazda po alkoholu jest przestępstwem, a za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Jeśli kierowca nie stosuje się do orzeczonych środków karnych, sąd może orzec nawet karę do 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci podkreślają, że nawet niewielka ilość alkoholu obniża koncentrację i opóźnia reakcję kierowcy. W takich warunkach zagrożenie rośnie nie tylko dla samego prowadzącego, ale też dla pasażerów i innych uczestników ruchu.

To jeden z tych przypadków, które pokazują, jak lekkomyślnie część kierowców podchodzi do alkoholu i sądowych zakazów - a potem trafia prosto na policyjny radar, bo za kierownicą nie ma miejsca na taryfę ulgową.

na podstawie: Policja Radom.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Radomiu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.