Tysiące zgłoszeń z dróg Mazowsza trafiają prosto do policji

Tysiące zgłoszeń z dróg Mazowsza trafiają prosto do policji

Na skrzynkę „Stop Agresji Drogowej” spływają tysiące zgłoszeń od kierowców i świadków niebezpiecznych zachowań. Każde z nich trafia pod lupę policjantów, a sprawy są przekazywane do właściwych jednostek terenowych. W 2025 roku takich zgłoszeń było 970 tylko w sprawach agresji i ryzykownych manewrów na drodze.

Jak podaje Wydział Ruchu Drogowego KWP zs. w Radomiu, narzędzie działa dzięki zaangażowaniu mieszkańców Mazowsza, którzy nie przechodzą obojętnie obok łamania przepisów. Zgłoszenia są analizowane przez policjantów, a dalej rozpatrywane tam, gdzie doszło do zdarzenia. To właśnie ten mechanizm ma sprawiać, że agresja za kierownicą nie znika w cieniu, tylko zostaje odnotowana i sprawdzona.

“Bezpieczeństwo na drogach to wspólna odpowiedzialność wszystkich uczestników ruchu.”

W 2025 roku odnotowano 970 zgłoszeń dotyczących agresywnych i niebezpiecznych zachowań na drogach. To mocny sygnał, że kierowcy coraz częściej reagują na sytuacje, które mogłyby skończyć się źle. Policja przypomina też, że brak widocznego patrolu nie oznacza braku kontroli. Nagrania od uczestników ruchu trafiają do służb i stają się podstawą do dalszych działań.

To jeden z tych systemów, które pokazują, że zwykły telefon i kamera mogą zatrzymać drogowego agresora skuteczniej, niż wielu kierowców zakłada. Im więcej takich zgłoszeń, tym mniej miejsca zostaje na brawurę i bezkarność.

Policja apeluje o rozwagę, przestrzeganie przepisów i szacunek wobec innych uczestników ruchu. Skrzynka „Stop Agresji Drogowej” ma być właśnie tym narzędziem, które łączy obywatelską reakcję z pracą służb i realnie podnosi poziom bezpieczeństwa na mazowieckich drogach.

na podstawie: KMP w Radomiu.