Sekunda na hulajnodze w Suskowoli skończyła się szpitalem

Sekunda na hulajnodze w Suskowoli skończyła się szpitalem

FOT. Policja Radom

We wtorek 21 kwietnia policja dostała zgłoszenie o kolejnym wypadku z udziałem hulajnogi elektrycznej. W Suskowoli 34-latka jadąca jezdnią przewróciła się z nieznanych przyczyn i z obrażeniami ciała trafiła do szpitala. To zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak szybko zwykły przejazd może zamienić się w poważny problem.

Do upadku doszło na jezdni. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierująca hulajnogą elektryczną straciła panowanie nad pojazdem podczas jazdy i przewróciła się na drodze. Kobietę przewieziono do szpitala.

Policja przypomina, że po drodze publicznej hulajnogą elektryczną mogą jechać osoby, które ukończyły 13 lat i mają kartę rowerową albo prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T. Dzieci poniżej 13. roku życia mogą korzystać z takiego pojazdu wyłącznie w strefie zamieszkania i pod opieką dorosłego.

Funkcjonariusze wskazują też, że kierujący hulajnogą elektryczną powinien korzystać z drogi dla rowerów albo pasa ruchu dla rowerów, jeśli są wyznaczone dla danego kierunku. Gdy ich nie ma, a dopuszczalna prędkość na jezdni przekracza 30 km/h, można jechać po chodniku, ale tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności i z prędkością zbliżoną do pieszego. Przepisy zabraniają jazdy po alkoholu, przewożenia innych osób, zwierząt i przedmiotów oraz ciągnięcia lub holowania innych pojazdów.

Niestosowanie się do tych zasad może skończyć się mandatem, ale przede wszystkim urazem. I właśnie to jest najmocniejsza część tej historii - hulajnoga elektryczna daje wygodę, lecz jeden błąd potrafi od razu zamienić ją w sprzęt, po którym zamiast do pracy jedzie się prosto na szpitalny oddział.

na podstawie: Policja Radom.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Radom). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.