Mróz nie ostudził świątecznego nastroju - Orszak Trzech Króli przeszedł przez Kowalę

2 min czytania
Mróz nie ostudził świątecznego nastroju - Orszak Trzech Króli przeszedł przez Kowalę

W Kowali, mimo siarczystego mrozu, ulice i scena przy muszli koncertowej wypełniły się ludźmi. Orszak Trzech Króli zorganizowany przy wsparciu Powiatu Radomskiego połączył tradycję religijną z lokalnym świętowaniem — msza, barwny przemarsz i kolędy zabrzmiały głośno i serdecznie. Na scenie nie zabrakło domowych smaków i występów, które podkreśliły sąsiedzki charakter wydarzenia.

  • Orszak Trzech Króli - od mszy do wspólnego śpiewu
  • W Kowali kościół i muszla pełne mimo mrozu

Orszak Trzech Króli - od mszy do wspólnego śpiewu

Uroczystość rozpoczęła się mszą w parafii świętego Wojciecha, po której wierni ruszyli w przemarsz kilkoma ulicami miejscowości. Na jego czele jechali tradycyjnie trzej królowie - Kacper, Malechior i Baltazar - ubrane inscenizacje przyciągały wzrok i robiły wrażenie na uczestnikach w każdym wieku. W organizację wydarzenia zaangażował się Powiat Radomski, co pozwoliło połączyć oprawę liturgiczną z częścią plenerową.

“Cieszę się, że mimo tego mrozu frekwencja dopisała i mieszkańcy tak licznie przybyli, aby uczestniczyć w tym wyjątkowym święcie”
Wiesław Pachniewski, wójt gminy Kowala

W Kowali kościół i muszla pełne mimo mrozu

Przy muszli koncertowej, po zakończeniu przemarszu, organizatorzy przygotowali część artystyczną i poczęstunek. Jak relacjonowano, o ciepłe napoje i coś na ząb zadbały panie z kół gospodyń — Parzniczanki z Parznic oraz KGW z Trablic. Na scenie wystąpiła młodzież ze scholi z Parafii świętego Wojciecha w Kowali, a następnie kolędy śpiewały seniorki z zespołu Stępocianki.

“My katolicy mamy ogromny powód do radości, że możemy razem demonstrować radość, uśmiech i wiarę.”
Waldemar Trelka, starosta radomski
W dalszej części swojej wypowiedzi starosta podkreślił, że wspólne obchody są sposobem na manifestowanie wiary i tożsamości, a także złożył przybyłym noworoczne życzenia.

Spotkanie miało lokalny, sąsiedzki charakter — choć mróz dał się we znaki, organizatorzy zadbali o elementy, które rozgrzały uczestników: muzykę, domowe potrawy i wspólny śpiew.

Praktyczne spojrzenie na wydarzenie pokazuje, że takie inicjatywy dobrze funkcjonują, gdy łączą wsparcie instytucji z aktywnością mieszkańców. Obecność zespołów i kół gospodyń świadczy, że warto planować te pokoleniowe spotkania wcześniej, a uczestnicy powinni liczyć się z zimową aurą i ubrać się odpowiednio ciepło — w zamian otrzymają ciepłą atmosferę, tradycyjne kolędy i lokalne przysmaki.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Radomiu.

Autor: krystian