[PIŁKA NOŻNA] Broń Radom – Legia Warszawa II 1:2 w Betclic 3. Lidze Grupa 1 (Grupa I) – szybki cios i gol w końcówce

[PIŁKA NOŻNA] Broń Radom – Legia Warszawa II 1:2 w Betclic 3. Lidze Grupa 1 (Grupa I) – szybki cios i gol w końcówce

Broń Radom przegrała u siebie z Legią Warszawa II 1:2 (0:1) w 32. kolejce Betclic 3. Ligi Grupa 1 (Grupa I). Na Stadionie Lekkoatletyczno-Piłkarskim im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Radomiu gospodarze długo musieli gonić wynik, a gdy wreszcie dopięli swego, końcówka znów przechyliła szalę na stronę gości.

Szybki cios Legii II ustawił pierwszy akt

Mecz w Radomiu miał od początku wyraźnie nerwowy charakter, a Legia Warszawa II bardzo szybko pokazała, że przyjechała po pełną pulę. Już na samym starcie goście znaleźli drogę do siatki po trafieniu Macieja Saletry i tym samym postawili Bronię w trudnym położeniu. Od tego momentu radomianie musieli częściej szukać gry do przodu, ale do przerwy nie udało się odrobić strat.

Nie był to jednak mecz, w którym Broń odpuściła. Gospodarze próbowali wrócić do gry, starali się podkręcić tempo i dłużej utrzymać się przy piłce, choć Legia II potrafiła mądrze zamykać przestrzenie. Do przerwy było więc 0:1 i jasne było, że druga połowa musi przynieść większą agresję ze strony radomian.

Radomianie wyrównali, ale ostatnie słowo należało do gości

Po zmianie stron Broń wyglądała odważniej i w końcu dostała to, na co pracowała. W 61. minucie Patryk Jakubczyk doprowadził do wyrównania, a przy tej akcji pomogło jeszcze szczęśliwe odbicie piłki. Stadion w Radomiu ożył, bo przez chwilę pachniało meczem, który można jeszcze odwrócić.

Nadzieja nie potrwała jednak długo. W końcówce Legia Warszawa II znów znalazła przestrzeń do uderzenia, a White Jackson przymierzył z około 16 metrów i ustalił wynik na 2:1. To trafienie zabolało szczególnie, bo Broń była już blisko wywalczenia punktu, który przy takim przebiegu spotkania miał spore znaczenie.

Ostatecznie radomianie zeszli z boiska bez zdobyczy, choć po przerwie pokazali sporo ambicji i potrafili wrócić do gry. W tabeli liczy się jednak przede wszystkim wynik, a ten tym razem ułożył się po myśli Legii II. Dla Broni to lekcja, że nawet po wyrównaniu trzeba pilnować detali do samego końca.

Broń RadomStatystykaLegia Warszawa II
1Gole2