Noc Muzeów przyciągnęła tłumy. W Radomiu najwięcej działo się w muzeach i kamienicach

Noc Muzeów przyciągnęła tłumy. W Radomiu najwięcej działo się w muzeach i kamienicach

FOT. Urząd Miasta Radom

Jedna noc wystarczyła, by radomskie muzea, galerie i historyczne kamienice zapełniły się ludźmi szukającymi czegoś więcej niż zwykłego zwiedzania. W programie pojawiły się muzyka z lat 20. i 30. XX wieku, pokazy mody, astronomia, wystawy archeologiczne oraz inscenizacje, które spinały lokalną historię z żywą opowieścią o mieście. Najmocniej wybrzmiało to na terenie Miasta Kazimierzowskiego, gdzie kolejne miejsca dołączały do siebie jak elementy jednej nocnej trasy. Tego wieczoru kultura była głównym powodem wyjścia z domu.

  • Najgęstszy program skupił się w Mieście Kazimierzowskim
  • Radomskie instytucje wyszły poza jeden adres i jeden rodzaj sztuki
  • Archiwa Czerwca ’76 i strażacka sala tradycji dopełniły nocny program

Najgęstszy program skupił się w Mieście Kazimierzowskim

To właśnie tam zwiedzający najczęściej kierowali kroki podczas tegorocznej Nocy Muzeów. W Muzeum im. Jacka Malczewskiego wybrzmiała muzyka z lat 20. i 30. XX wieku, a obok niej pojawiły się pokazy mody, prezentacje astronomiczne i warsztaty. Program był zbudowany tak, by nie zatrzymać się na oglądaniu gablot. Miał wciągać w ruch, w rozmowę i w czas, który zwykle kojarzy się z zamkniętymi drzwiami instytucji kultury.

W Kamienicy Deskurów przygotowano wystawy „Przemysł – siła miasta” oraz „Picasso. Twórca i inspirator”, ale nie ograniczono się tylko do ekspozycji. Pojawiły się także historyczne inscenizacje, które dawały odwiedzającym szerszy kontekst i mocniej wiązały prezentowane zbiory z opowieścią o mieście. Z kolei Kamienica Starościńska dołożyła do programu wątki archeologiczne, dzięki czemu nocna trasa miała kilka różnych punktów ciężkości, a nie jeden dominujący motyw.

Radomskie instytucje wyszły poza jeden adres i jeden rodzaj sztuki

Do Nocy Muzeów włączyły się także placówki, które na co dzień pracują z bardzo różnymi odbiorcami i bardzo różnym językiem sztuki. Wśród nich znalazły się:

  • Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia”
  • Radomski Klub Środowisk Twórczych i Galeria „Łaźnia”
  • Muzeum im. Witolda Gombrowicza we Wsoli
  • Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku

Ta rozpiętość dobrze pokazuje skalę wydarzenia. Kto tego wieczoru chciał zobaczyć sztukę współczesną, literackie dziedzictwo, rzeźbę albo bardziej klasyczne muzealne zwiedzanie, miał przed sobą kilka różnych dróg. Właśnie w tym leży siła Nocy Muzeów – w jednym programie spotykają się instytucje, które na co dzień działają osobno, a razem tworzą mapę kultury wykraczającą poza jeden budynek czy jedną dzielnicę.

Archiwa Czerwca ’76 i strażacka sala tradycji dopełniły nocny program

Osobny blok przygotował Instytut Pamięci Narodowej wspólnie z Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych. Pokazano archiwalia, a także film i teledysk poświęcone Radomskiemu Czerwcowi ’76, jednemu z najważniejszych momentów w historii miasta. Taki program przypomina, że Noc Muzeów to nie tylko efektowne wystawy i widowiskowe punkty wieczoru, ale też okazja, by wrócić do wydarzeń, które mocno odcisnęły się w pamięci Radomia.

Do swojej siedziby zaprosiła również Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej. Zwiedzający mogli wejść do sali tradycji i obejrzeć sprzęt strażacki, zwykle widoczny dopiero przy akcji albo podczas pokazów. To właśnie takie elementy często przyciągają rodziny i młodszych uczestników wydarzenia – nie tyle przez samą formę, ile przez możliwość zobaczenia z bliska tego, co na co dzień pozostaje poza zasięgiem.

na podstawie: Urząd Miasta w Radomiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Radom). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.