[PIŁKA NOŻNA] Radomiak Radom – Legia Warszawa 1:1 w PKO BP Ekstraklasie
![[PIŁKA NOŻNA] Radomiak Radom – Legia Warszawa 1:1 w PKO BP Ekstraklasie](/images/mecz/radomiak-radom-legia-warszawa-13032026-11.webp)
Radomiak Radom 1:1 Legia Warszawa – taki wynik przyniósł wieczór na Stadionie im. Braci Czachorów. Mecz zakończył się remisem, który mniej więcej oddaje to, co działo się na boisku: szybki początek, potem długo sprawdzanie się obu drużyn i kilka ostrych zagrań, po których sędzia Piotr Lasyk musiał sięgnąć po kartki.
Spotkanie rozpoczęło się jak z filmu akcji dla gospodarzy. Już w 2. minucie Maurides przełamał impas i dał prowadzenie Radomiakowi, co wywołało entuzjazm na trybunach i nadzieję, że wieczór będzie należał do radomian. Pięć minut później Legia pokazała jednak, że nie zamierza się poddać – Radovan Pankov wyrównał i do przerwy mieliśmy remis 1:1, który ostatecznie pozostał także wynikiem końcowym.
Atmosfera w Radomiu była gorąca, bo obie drużyny w tym sezonie mają swoje problemy i walczą o punkty. Radomiak przed tym meczem zajmował 10. miejsce i miał na koncie 32 punkty, Legia natomiast plasowała się na 16. pozycji z 28 punktami. Przed wyjazdem do Radomia trener Legii Marek Papszun przypominał, że tabela w Ekstraklasie jest bardzo spłaszczona i że praktycznie połowa ligi walczy o utrzymanie – podkreślał jednocześnie, że jego drużyna pod jego wodzą potrafi punktować i nie zaznała porażki w ostatnich pięciu spotkaniach, co dawało nadzieję kibicom z Warszawy , mimo że miejsc w strefie spadkowej nie opuścili.
Szybkie otwarcie i długa utrata tempa gry
Pierwsze minuty zadecydowały o nastrojach. Gospodarze wyszli z większą agresją i pomysłem na atak, co szybko przyniosło bramkę. Potem jednak obraz gry się wyrównał – Legia, ustawiona w systemie 3–4–2–1, starała się kontrolować środkową strefę boiska i szukać okazji do kontrataku. Statystycznie Radomiak miał więcej piłki (58% posiadania), ale pod bramką rywala zabrakło konkretów: tylko jeden strzał celny dla zespołu gospodarzy przy sześciu celnych u gości pokazuje, że Legia częściej próbowała i napierała, zwłaszcza po przerwie.
Gra stała się twarda, sędzia Lasyk sięgnął po żółte kartki – dla Romário Baró w 56. minucie i Steve’a Kingue w 59. minucie po stronie Radomiaka, a w końcówce spotkania kartkę otrzymał też Juergen Elitim z Legii (88.). Faulowość obu zespołów pokazała, że stawka była wysoka: 14 przewinień Radomiaka wobec 19 Legii.
Zmiany i taktyczne próby trenerów
Obaj trenerzy szukali rozwiązań. Po przerwie Goncalo Feio posłał na boisko E. Balde za Luquinhasa (46.), co miało tchnąć świeżość w ofensywie. Później doszło do sporej rotacji w 65. minucie: Krzysztofa Donisa i Mateusza Kaputa wprowadzono za Ibrahimę Camarę i Romário Baró, a u Legii Mileta Rajović ustąpił miejsca Jeanowi Nsame’owi. W 74. minucie u gości nastąpiły kolejne korekty w środku pola i ofensywie – D. Szymański i E. Krasniqi za Wojciecha Urbańskiego i Vahana Bichakhchyana. Radomiak robił jeszcze zmiany – w 76. minucie Maurides ustąpił miejsca A. Tapsobie, a później Wilson-Esbrand i Lopes także wylądowali na liście zmian. Legia z kolei wprowadziła na finiszu A. Reca i P. Wszółka.
Zmiany miały na celu ożywienie gry i złamanie impasu, ale ostatecznie obie defensywy utrzymały względny porządek i nie pozwoliły na przechylenie szali. Więcej rożnych miała Legia (7 do 3), a liczba celnych strzałów po stronie gości sugerowała, że to oni byli bliżej przechylenia szali w kluczowych momentach.
Dla radomskich kibiców remis to wynik mieszany – z jednej strony strata dwóch punktów, bo gospodarze zaczęli od prowadzenia, z drugiej pewien sygnał, że zespół potrafi stawiać opór mocniejszemu teoretycznie przeciwnikowi. Patrząc na formę Radomiaka w ostatnich pięciu meczach (LWDDL), drużyna nadal szuka stabilizacji, ale wieczór w Radomiu pokazał, że charakter jest.
Sędziował Piotr Lasyk, a na Stadionie im. Braci Czachorów emocji nie brakowało. Dla fanów radomski24 w mieście to kolejny wieczór pełen mieszanych uczuć, ale też dowód, że drużyna potrafi postawić Legii trudne warunki.
Najbliższe spotkania:
- Radomiak Radom – następny mecz: 20 marca 2026 o 17:00 w Gliwicach z Piastem (Ekstraklasa, 26. kolejka), potem 6 kwietnia u siebie z Motorem Lublin i 11 kwietnia w Lubinie z Zagłębiem.
- Legia Warszawa – następny mecz: 22 marca 2026 o 19:15 u siebie z Rakowem Częstochowa, potem 6 kwietnia w Szczecinie z Pogonią i 11 kwietnia z Górnikiem Zabrze.
| Radomiak Radom | Statystyka | Legia Warszawa |
|---|---|---|
| 1 | Gole | 1 |
| 58% | Posiadanie | 42% |
| 1 | Strzały celne | 6 |
| 4 | Strzały niecelne | 4 |
| 7 | Strzały łącznie | 12 |
| 2 | Strzały zablokowane | 2 |
| 2 | Strzały w polu karnym | 8 |
| 5 | Strzały spoza pola | 4 |
| 3 | Rzuty rożne | 7 |
| 14 | Faule | 19 |
| 3 | Spalone | 1 |
| 2 | Żółte kartki | 1 |
| 5 | Interwencje bramkarza | 0 |
| 405 | Liczba podań | 283 |
| 310 | Podania celne | 198 |
| 77% | Skuteczność podań | 70% |
Autor: redakcja sportowa radomski24.pl

