W kilka minut pola w ogniu - wypalanie traw kończy się stratami i karą

2 min czytania
W kilka minut pola w ogniu - wypalanie traw kończy się stratami i karą

FOT. KMP w Radomiu

Płomienie zaczynają się na paru suchych źdźbłach i w sekundach wymykają się spod kontroli. Ogień przenosi się z łąk na pola, sady i zabudowania – strażacy gaszą setki takich pożarów co roku. Policja i straż pożarna ostrzegają, że to zachowanie jest zakazane i groźne dla ludzi oraz przyrody.

Płomienie powstają błyskawicznie - podmuch wiatru, iskra i sucha roślinność. Z małych pożarów w kilka minut robią się ogniska zagrażające polom, sadom, stodołom i domom. Strażacy walczą z tymi żywiołami w setkach miejsc każdego roku, narażając własne zdrowie i życie.

Osoby wypalające trawy grają w ruletkę z ogniem - przegrana może kosztować życie, zdrowie i majątek.

Jak podaje Komenda Wojewódzka Policji zs. w Radomiu, wypalanie traw, resztek roślinnych, rowów melioracyjnych i pasów przydrożnych jest całkowicie zakazane. W praktyce właściciel może zostać obciążony wymierzoną karą - w skrajnych przypadkach górna granica grzywny sięga 30 000 zł. Sprawy trafiają też do sądu, a orzeczenia mogą obejmować grzywnę, areszt lub karę ograniczenia wolności.

“Zadzwoń natychmiast pod 112 – Twój sygnał może uratować życie, domy i tysiące hektarów przyrody.”

  • Zespół Prasowy KWP zs. w Radomiu

Poza zagrożeniem dla ludzi i mienia, wypalanie traw niszczy środowisko. Według komunikatu policji: giną setki tysięcy małych zwierząt - zające, jeże, lisy, ptaki lęgowe, płazy i owady. Ogień zabija dżdżownice oraz pożyteczne mikroorganizmy, przez co gleba traci żyzność na wiele lat. Toksyny i dym wywołują problemy oddechowe, szczególnie u dzieci, seniorów i osób z chorobami płuc, a zadymienie zwiększa liczbę wypadków drogowych przez ograniczoną widoczność.

Policja i straż apelują o natychmiastowe zgłaszanie dymu pod 112. Adresaci apeli przypominają, że „nie ma bezpiecznego wypalania” - wiatr może zmienić kierunek w ułamek sekundy i przekształcić kontrolowane ognisko w pożar.

na podstawie: KMP w Radomiu.

Autor: krystian