Dożywotni zakaz nie zatrzymał kierowcy - po zderzeniu trafił do celi

Dożywotni zakaz nie zatrzymał kierowcy - po zderzeniu trafił do celi

Po zderzeniu na ulicy Kieleckiej w Radomiu do szpitala trafiły cztery osoby, ale po badaniach wszyscy wrócili do domu. Szybko wyszło też na jaw, że kierowca Forda miał dożywotni sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. 41-latek został zatrzymany przez policję i trafił do celi.

Do zdarzenia doszło we wtorek, 28 kwietnia, na ulicy Kieleckiej w Radomiu. Jak ustaliła Komenda Miejska Policji w Radomiu, 41-latek kierujący Fordem podczas włączania się do ruchu nie ustąpił pierwszeństwa 40-letniej kierującej VW. W wyniku zderzenia do szpitala przewieziono oboje kierujących oraz dwoje dzieci jadących volkswagenem.

Po badaniach okazało się, że żadna z osób nie wymagała hospitalizacji. Wszyscy opuścili szpital jeszcze tego samego dnia. Sprawa nabrała jednak poważniejszego wymiaru, gdy policjanci sprawdzili kierowcę Forda w bazach danych. Wtedy wyszło na jaw, że mężczyzna ma dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, wydany przez Sąd Rejonowy w Radomiu.

Za niestosowanie się do orzeczonych środków karnych grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna został osadzony w policyjnych pomieszczeniach dla osób zatrzymanych. Policja przypomina też, że nieustąpienie pierwszeństwa należy do najczęstszych przyczyn zdarzeń drogowych, a jeden błąd przy włączaniu się do ruchu wystarczył, by zwykła jazda zamieniła się w interwencję służb i sprawę karną.

na podstawie: Policja Radom.