Ślub pod chmurami i tłumy nad Piastowem. Air Sky 2026 zachwycił

Ślub pod chmurami i tłumy nad Piastowem. Air Sky 2026 zachwycił

FOT. Powiat Radomski

Najpierw padło „tak”, a chwilę później nad Piastowem zaczęły się pokazy, od których trudno było oderwać wzrok. Air Sky 2026 połączył jubileusz Aeroklubu Radomskiego z widowiskiem, które przyciągnęło całe rodziny i kilka tysięcy miłośników lotnictwa. W gminie Jedlińsk tego dnia wszystko działo się wysoko – na scenie, nad pasem i nad głowami widzów.

  • Do Piastowa zjechały tłumy spragnione podniebnego widowiska
  • Ślub, który przerwał lotniczy rozruch
  • Orliki, Limy i nocny finał domknęły pokaz

Do Piastowa zjechały tłumy spragnione podniebnego widowiska

Od wczesnych godzin porannych na lotnisku w Piastowie robiło się coraz gęściej. Przyjeżdżali mieszkańcy powiatu radomskiego, ale też goście z różnych stron kraju, bo dla wielu była to jedna z nielicznych okazji, by znów zobaczyć lotnicze pokazy na żywo po emocjach związanych z Air Show.

Organizatorzy trafili w wyraźny apetyt na takie wydarzenia. Starosta radomski Waldemar Trelka podkreślał, że tradycje radomskiego lotnictwa wciąż mają moc przyciągania i że tak liczna frekwencja to najlepszy dowód, jak bardzo publiczność czeka na podobne wydarzenia.

„Po Air Show sympatycy lotnictwa są wygłodniali tego typu wydarzeń” – mówił Waldemar Trelka, starosta radomski.

W jego ocenie sukces Air Sky 2026 to także efekt pracy Doroty Rajkowskiej i Wiesława Wędzonki, którzy stoją za inicjatywą mocno wpisującą się w 80-lecie Aeroklubu Radomskiego.

Ślub, który przerwał lotniczy rozruch

Zanim na dobre ruszyła powietrzna część programu, na scenie wydarzyło się coś, czego mało kto mógł się spodziewać. W Piastowie odbył się ślub Witolda Sokoła i Ingi Piaseckiej, pary od lat związanej ze środowiskiem lotniczym. Oboje przylecieli na uroczystość śmigłowcami Bo105 i UH-1, co samo w sobie nadało temu momentowi filmowy charakter.

Ceremonię poprowadził Kamil Dziewierz, wójt gminy Jedlińsk, a w tle nie zabrakło także muzycznego akcentu. Piosenkę do pierwszego tańca wykonał Michał Wiśniewski, który pojawił się tam nie tylko jako artysta, ale i pasjonat lotnictwa oraz znajomy państwa młodych.

„Życzę Wam, abyście trwali w swojej miłości” – powiedział Michał Wiśniewski, dodając żartobliwie, by nowożeńcy nie brali z niego przykładu.

Przez cały dzień można było też skorzystać z lotów widokowych śmigłowcem. Za kilkaset złotych uczestnicy oglądali gminę Jedlińsk z perspektywy, której na co dzień nie daje żaden punkt widokowy. Dla wielu był to pierwszy taki lot i właśnie on zostawał w pamięci najdłużej.

Orliki, Limy i nocny finał domknęły pokaz

Najmocniej jednak wybrzmiała sama część lotnicza. Na niebie pojawił się zespół Orlik z 42 Bazy Lotnictwa Szkolnego, a wraz z nim kolejne dobrze znane nazwiska polskiej akrobacji. Publiczność oglądała Roberta Kowalika, Macieja Kulaszewskiego oraz Artura Kielaka. Nad lotniskiem przeleciały też trzy samoloty Lim, w tym Lim 5 w prywatnym wydaniu, a także dromader M18.

Zespół Orlik wrócił na pokazy po raz pierwszy w tym roku i, jak przyznał por. Karol Starzyński, odbiór publiczności był bardzo ciepły.

„To wydarzenie tylko potwierdziło, że trzeba się mocniej przyjrzeć tej imprezie” – ocenił por. Karol Starzyński z zespołu Orlik.

Wieczór przyniósł jeszcze widowiskowy finał z pirotechniką i pokazami spadochronowymi. A gdy opadł hałas silników, organizatorzy nie ukrywali, że zainteresowanie przerosło oczekiwania. Dorota Rajkowska, prezes Aeroklubu Radomskiego, mówiła o kilku tysiącach widzów i przyznawała, że mimo drobnych niedociągnięć impreza dała mocny sygnał na przyszłość.

„Za rok planujemy również pokazy” – zapowiedziała Dorota Rajkowska.

na podstawie: Powiat.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Radomski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.