Czerwone światło nie zatrzymało tragedii na przejściu w Radomiu

Czerwone światło nie zatrzymało tragedii na przejściu w Radomiu

Na skrzyżowaniu Malczewskiego i Wernera w Radomiu 46-latek kierujący Citroenem potrącił 21-latkę. Według wstępnych ustaleń radomskich policjantów młoda kobieta wbiegła na przejście dla pieszych przy wyświetlanym czerwonym świetle. Piesza trafiła do szpitala, a funkcjonariusze wyjaśniają teraz wszystkie okoliczności zdarzenia.

Do potrącenia doszło w środę 8 kwietnia, w miejscu, gdzie ruch pieszych i samochodów przecina się wyjątkowo niebezpiecznie. Z ustaleń policjantów pracujących na miejscu wynika, że kobieta weszła na przejście mimo sygnalizacji zabraniającej przejścia. Kierujący Citroenem nie zdołał uniknąć zderzenia.

Przejścia dla pieszych należą do najbardziej newralgicznych punktów na drogach. Policja przypomina, że kierujący zbliżający się do przejścia ma obowiązek zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na pasach. Równie ważny jest obowiązek pieszych - nie wolno wchodzić na jezdnię tuż przed nadjeżdżający pojazd, wychodzić zza przeszkody ani ignorować sygnałów świetlnych.

Funkcjonariusze odwołują się do art. 13 i 14 Ustawy prawo o ruchu drogowym, które wprost porządkują zasady poruszania się po przejściu. W tej sprawie policjanci nadal ustalają dokładny przebieg zdarzenia i jego konsekwencje.

To zdarzenie pokazuje, jak szybko zwykłe przejście dla pieszych może zamienić się w miejsce groźnego wypadku - wystarczył moment i jeden błąd, by 21-latka trafiła do szpitala, a sprawą zajęli się policjanci.

na podstawie: Policja Radom.