Radom - rutynowe kontrole odsłoniły kierowców z sądowymi zakazami

2 min czytania
Radom - rutynowe kontrole odsłoniły kierowców z sądowymi zakazami

Na ulicach Radomia policjanci zatrzymali kolejnych kierowców, którzy mimo sądowych zakazów wsiedli za kierownicę. Wśród nich byli m.in. 48-latek jadący skodą, 51-latek prowadzący BMW, 20-latek przewożący pasażerów toyotą „na aplikację” oraz 51-latek na motorowerze. Komenda Miejska Policji w Radomiu podkreśla, że takie łamanie prawa może skończyć się wymierzoną karą do 5 lat więzienia.

Radomscy policjanci z drogówki zatrzymali 48-latka na ulicy Grzecznarowskiego. Mężczyzna prowadził skodę, choć w policyjnych systemach widniał wobec niego dożywotni sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami, wydany przez Sąd Rejonowy w Radomiu.

Do kolejnego zatrzymania doszło na ulicy Czarnieckiego. Tam funkcjonariusze zatrzymali 51-latka kierującego BMW, który dodatkowo został skontrolowany po przekroczeniu prędkości. Sprawdzenie danych nie zostawiło złudzeń - także on miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów wydany przez radomski sąd.

Na ulicy Warszawskiej policjanci zatrzymali toyotę wykonującą przewóz osób „na aplikację”. Za kierownicą siedział 20-latek, wobec którego obowiązywał sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. Z kolei na ulicy Wolanowskiej wpadł 51-latek jadący motorowerem. On również nie powinien w ogóle prowadzić - miał dwa aktywne zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Wszyscy zatrzymani trafili do policyjnych pomieszczeń dla osób zatrzymanych. Odpowiedzą za niestosowanie się do orzeczonych środków karnych.

Policja przypomina, że takie zachowanie nie kończy się na mandacie ani na pouczeniu. Jak podaje Komenda Miejska Policji w Radomiu,

“naruszenie sądowego zakazu jest przestępstwem zagrożonym karą do 5 lat pozbawienia wolności.”

To nie jest zwykłe drogowe wykroczenie, tylko otwarte lekceważenie wyroku sądu. A kiedy na jednej ulicy wpadają kolejni kierowcy z zakazami, widać wyraźnie, że dla części z nich sądowy zakaz nie działa jak hamulec, tylko jak kolejny sygnał do ryzyka.

na podstawie: KMP w Radomiu.

Autor: krystian