Burza przerwała seans pod gołym niebem. Finał przeniósł się do hali

Burza przerwała seans pod gołym niebem. Finał przeniósł się do hali

Najpierw były plany oglądania finału na stadionie, potem ulewa i szybka zmiana decyzji. W Kowali wielki ekran trafił do hali sportowej, gdzie piłkarskie emocje połączyły dziecięce konkursy z nocnym kibicowaniem. Gdy po dogrywce padł jedyny gol meczu, reakcja publiczności nie pozostawiła wątpliwości, że przeprowadzka imprezy się udała.

  • Ulewa zmieniła miejsce Powiatowej Strefy Kibica
  • Hiszpania wygrała po dogrywce, a hala długo nie pustoszała

Ulewa zmieniła miejsce Powiatowej Strefy Kibica

Deszcz nie pozwolił rozstawić ekranu na stadionie w gminie Kowala. Organizatorzy musieli szybko zmienić lokalizację i harmonogram wydarzenia. Wspólne oglądanie finału przeniesiono do hali sportowej przy szkole podstawowej, gdzie ekran zajmował całą ścianę.

Dzięki temu pogoda nie przekreśliła całego przedsięwzięcia. Zmiana miejsca oznaczała także, że publiczność mogła oglądać spotkanie w jednym, zadaszonym obiekcie, zamiast wracać do domów przed rozpoczęciem meczu.

Zanim rozpoczęła się transmisja, młodzi mieszkańcy powiatu radomskiego rywalizowali w sportowych konkurencjach. W programie znalazły się:

  • strzelanie do kręgli,
  • konkurs żonglerki,
  • wybór najlepszego Turbokozaka,
  • quiz o piłce nożnej, historii mistrzostw świata i reprezentacji Polski.

W rywalizacji na Turbokozaka zwyciężyła pani Dorota, dlatego organizatorzy żartobliwie nazwali ją Turbokozaczką. Nagrody wręczali Waldemar Trelka, starosta radomski, oraz Wiesław Pachniewski, wójt gminy Kowala.

Hiszpania wygrała po dogrywce, a hala długo nie pustoszała

Z każdą minutą do hali przybywało więcej osób. Wśród kibiców byli zarówno sympatycy Hiszpanii, jak i Argentyny. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem Waldemar Trelka żartował:

Niech wygrywa Polska. Przecież nie przegrała żadnego meczu na tym mundialu.

Starosta przyznał później, że liczył na zwycięstwo Hiszpanii. Podkreślał też, że mimo problemów pogodowych udało się zorganizować wspólne oglądanie dzięki wsparciu władz gminy Kowala. O mistrzostwach świata mówił jako o turnieju pełnym emocji.

Wiesław Pachniewski zwracał uwagę, że część spotkań tak mocno go pochłonęła, iż oglądanie meczów przeciągało się do późnych godzin nocnych. Finał również dostarczył publiczności wielu zwrotów akcji. Po 90 minutach nie było rozstrzygnięcia, więc potrzebna była dogrywka. Widzowie oglądali między innymi skuteczne interwencje argentyńskiego bramkarza Martineza, czerwoną kartkę i wreszcie trafienie dla Hiszpanii.

Hiszpania pokonała Argentynę 1:0 i zdobyła mistrzostwo świata. Po golu hala w Kowali wyraźnie ożyła, a publiczność długo reagowała na wydarzenia na ekranie. Organizatorzy określili Powiatową Strefę Kibica jako największą w regionie radomskim.

Żałowano jedynie, że w finale nie wystąpiła reprezentacja Polski. Mimo tego uczestnicy opuszczali halę późno, ale zadowoleni. Przeniesienie wydarzenia ze stadionu do szkoły pozwoliło zachować najważniejszy element całego wieczoru – wspólne przeżywanie meczu, którego zakończenie długo jeszcze było komentowane.

na podstawie: Powiat.