[PIŁKA RĘCZNA] MTS Lider Radom – SBR Podlasie Nowe Piekuty 27:26 w I Lidze Mężczyzn (Grupa C) – nerwowa końcówka i cenne zwycięstwo radomian

[PIŁKA RĘCZNA] MTS Lider Radom – SBR Podlasie Nowe Piekuty 27:26 w I Lidze Mężczyzn (Grupa C) – nerwowa końcówka i cenne zwycięstwo radomian

MTS Lider Radom wygrał z SBR Podlasie Nowe Piekuty 27:26 w 25. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa C), a sobotni mecz zamienił się w prawdziwy rollercoaster emocji. Dla radomskich kibiców było to idealne pożegnanie z ostatnim domowym spotkaniem sezonu – z dużą dawką walki, napięcia i happy endem, który wisiał w powietrzu do ostatnich sekund.

Radomianie długo mieli ten mecz pod kontrolą, ale szczypiorniak nie znosi chwili rozluźnienia. Gdy w 56. minucie gospodarze uciekli na 26:22, wydawało się, że końcówka będzie już spokojna. Nic z tego – goście z Nowych Piekut rzucili się do odrabiania strat i w samej końcówce zdołali jeszcze mocno podgrzać atmosferę. Na kilkanaście sekund przed ostatnią syreną różnica stopniała do jednego trafienia, a w hali zrobiło się naprawdę gorąco.

Radomianie prowadzili grę, ale musieli wytrzymać ostatni szturm

MTS Lider od początku szukał swojego rytmu i przez długie fragmenty umiał utrzymywać inicjatywę. To właśnie gospodarze częściej byli stroną dyktującą tempo, a w kluczowych momentach potrafili przechylić szalę na swoją korzyść. Największym problemem była jednak końcówka, bo kiedy przewaga zrobiła się wyraźna, zespół z Radomia musiał jeszcze raz wejść na najwyższe obroty, by nie wypuścić wygranej z rąk.

W takich meczach liczy się nie tylko skuteczność, ale też spokój przy ostatnich zagraniach. I właśnie tego radomianom nie zabrakło wtedy, gdy rywale mocno nacisnęli. SBR Podlasie Nowe Piekuty rzuciło wszystko na jedną kartę, lecz gospodarze dowieźli wynik do końca i mogli cieszyć się z bardzo ważnego zwycięstwa przed własną publicznością.

Obydź zrobił różnicę, a punkty zostały w Radomiu

Jednym z bohaterów spotkania był Hubert Obydź, który zakończył mecz z dorobkiem aż 13 bramek. Taki wynik sam mówi za siebie – w ofensywie był dla MTS Lidera Radom postacią kluczową, a jego skuteczność bardzo pomogła utrzymać przewagę w najważniejszych momentach.

To zwycięstwo ma też swój wymiar tabelowy, bo w końcówce sezonu każdy punkt nabiera dodatkowej wagi. Dla radomian to nie tylko udane zakończenie domowego grania, ale też sygnał, że przy odpowiedniej koncentracji potrafią wytrzymać presję i zamykać wyrównane mecze na swoją korzyść.

Na koniec został więc uśmiech na twarzach kibiców i poczucie, że ostatni domowy mecz sezonu przyniósł wszystko, czego w sporcie lokalna publiczność oczekuje – emocje, walkę do końca i zwycięstwo wywalczone z charakterem.

MTS Lider RadomStatystykaSBR Podlasie Nowe Piekuty
27Bramki26
13:11I połowa13:11