[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa – Radomiak Radom – Widzew Łódź 2:1. Gospodarze wyrywają zwycięstwo w dramatycznej końcówce
![[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa – Radomiak Radom – Widzew Łódź 2:1. Gospodarze wyrywają zwycięstwo w dramatycznej końcówce](/images/mecz/radomiak-radom-widzew-lodz-18042026-21-2.webp)
Radomiak Radom wygrał z Widzewem Łódź 2:1 w 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy i zrobił to w stylu, który na długo zostanie w pamięci kibiców przy Braci Czachorów. Do przerwy było 0:0, po godzinie gry goście wyszli na prowadzenie po nieszczęśliwym trafieniu Christosa Donisa do własnej bramki, ale końcówka należała już do gospodarzy. Najpierw wyrównał Roberto Alves, a w doliczonym czasie gry decydujący cios zadał Luquinhas.
Mecz w Radomiu miał twardy, momentami szarpany przebieg. Obie drużyny wiedziały, o co grają, bo przed tym spotkaniem Radomiak zajmował 11. miejsce z 37 punktami, a Widzew był 17. i miał ich 33. Widać było, że stawka siedzi w nogach, bo zamiast płynnych akcji częściej oglądaliśmy walkę o każdy metr boiska i nerwowe reakcje po obu stronach.
Długo bez goli, ale z rosnącym napięciem
Pierwsza połowa nie przyniosła bramek, choć nie brakowało sygnałów, że mecz może się jeszcze rozkręcić. Radomiak częściej utrzymywał się przy piłce, miał 51 procent posiadania i wypracował sobie przewagę także w liczbie stałych fragmentów. Gospodarze oddali pięć celnych strzałów, Widzew odpowiedział dwoma, ale przez długi czas obie defensywy trzymały fason.
Emocje rosły z każdą minutą, a sędzia Jarosław Przybył miał pełne ręce roboty. Kartki zaczęły pojawiać się już w pierwszej części gry, a później napięcie tylko rosło. W takim meczu jeden błąd mógł przechylić szalę, i właśnie tak się stało po niespełna godzinie gry.
W 59. minucie piłka po zamieszaniu w polu karnym wpadła do siatki po niefortunnej interwencji Christosa Donisa. Widzew prowadził 1:0 i wydawało się, że będzie mógł kontrolować końcówkę. Goście nie zamknęli jednak spotkania, a to w Radomiu okazało się bardzo kosztowne.
Końcówka, która postawiła stadion na nogi
Radomiak odpowiedział z impetem. Bruno Baltazar sięgał po zmiany, szukając świeżości w ataku, i właśnie one pomogły podkręcić tempo. Najpierw na boisku pojawili się nowi zawodnicy w ofensywie, a gospodarze zaczęli częściej dochodzić do strzałów i rzutów rożnych. W statystykach widać było, że presja rośnie: 6:2 w kornerach na korzyść Radomiaka mówiło samo za siebie.
W 83. minucie padło wyrównanie. Roberto Alves dopadł do piłki i dał gospodarzom nadzieję na pełny zwrot akcji. Stadion im. Braci Czachorów ożył, a końcówka zrobiła się dokładnie taka, jakiej kibice lubią najbardziej, choć trenerzy pewnie woleliby trochę mniej nerwów.
Widzew mógł jeszcze próbować uspokoić grę, ale to Radomiak miał więcej energii i wiary. W doliczonym czasie gry Luquinhas rozstrzygnął wszystko na korzyść gospodarzy, a ten gol sprawił, że w Radomiu wybuchła prawdziwa radość. To było zwycięstwo wyszarpane, wysiedzione do ostatniej sekundy i pewnie tym bardziej smakujące, że przyszło po tak ciężkim meczu.
Po spotkaniu trudno było nie mówić o jego dramatycznym przebiegu. Trener Widzewa Aleksandar Vuković nie ukrywał, że końcówka była dla jego zespołu bolesna, bo mecz wymknął się z rąk wtedy, gdy wydawało się, że goście mają go pod kontrolą. Z kolei dla Radomiaka to wygrana o dużym znaczeniu nie tylko sportowym, ale też mentalnym. W tabeli każdy punkt waży coraz więcej, a taki triumf może dać drużynie z Radomia bardzo cenny oddech przed kolejnymi meczami.
Już za tydzień Radomiak zagra na wyjeździe z Wisłą Płock , a potem wróci u siebie na spotkanie z Lechią Gdańsk. Po takim finiszu kibice z Radomia mogą jednak na chwilę nacieszyć się tym, co wydarzyło się w sobotnie popołudnie przy Braci Czachorów.
| Radomiak Radom | Statystyka | Widzew Łódź |
|---|---|---|
| 2 | Gole | 1 |
| 51% | Posiadanie | 49% |
| 5 | Strzały celne | 2 |
| 8 | Strzały niecelne | 4 |
| 20 | Strzały łącznie | 7 |
| 7 | Strzały zablokowane | 1 |
| 14 | Strzały w polu karnym | 3 |
| 6 | Strzały spoza pola | 4 |
| 6 | Rzuty rożne | 2 |
| 12 | Faule | 15 |
| 2 | Spalone | 0 |
| 4 | Żółte kartki | 2 |
| 2 | Interwencje bramkarza | 3 |
| 335 | Liczba podań | 337 |
| 261 | Podania celne | 236 |
| 78% | Skuteczność podań | 70% |
Ostatnie Artykuły

Radomscy speedowcy zatrzymali auta i prawa jazdy po tygodniu kontroli

Na DK 9 doszło do nagłego zjazdu na przeciwny pas - 39-latka zginęła

Pływalnia „Delfin” idzie do przebudowy. Basen będzie zamknięty na długie miesiące
![[PIŁKA RĘCZNA] MTS Lider Radom – SPR PABIKS Pabianice 28:26 w 23. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa C)](/images/mecz/mts-lider-radom-spr-pabiks-pabianice-19042026-2826-2.webp)
[PIŁKA RĘCZNA] MTS Lider Radom – SPR PABIKS Pabianice 28:26 w 23. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa C)
![[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I) – Broń Radom – Jagiellonia Białystok II 1:2](/images/mecz/bron-radom-jagiellonia-bialystok-ii-19042026-12-2.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I) – Broń Radom – Jagiellonia Białystok II 1:2
![[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa – Radomiak Radom – Widzew Łódź 2:1. Gospodarze wyrywają zwycięstwo w dramatycznej końcówce](/images/mecz/radomiak-radom-widzew-lodz-18042026-21-2.webp)
[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa – Radomiak Radom – Widzew Łódź 2:1. Gospodarze wyrywają zwycięstwo w dramatycznej końcówce

Rajd przez Kowalę połączył historię, sport i pamięć o księdzu Kotlarzu

Nowe wiaty Bike & Ride już stoją przy radomskich pętlach autobusowych

Kelles–Krauza zablokowana na kilka godzin podczas szkolnego ślubowania

Radomskie szkoły zawodowe zyskały sprzęt, staże i nowe umiejętności dla 270 uczniów

Awantura po alkoholu w Radomiu skończyła się nożem i aresztem

100 kilogramów tytoniu i 800 paczek wpadło podczas przeszukania pod Radomiem

Auto wpadło do rowu po alkoholu - policja podała liczbę, która szokuje

