Rajd przez Kowalę połączył historię, sport i pamięć o księdzu Kotlarzu

Rajd przez Kowalę połączył historię, sport i pamięć o księdzu Kotlarzu

FOT. Powiat

Przez gminę Kowala przeszła tego dnia barwna kolumna młodych piechurów, a wraz z nią konkursy, zwiedzanie i opowieść o miejscach, które dla regionu znaczą znacznie więcej niż zwykły punkt na trasie. XXI Rajd Europejski miał w sobie i szkolną energię, i spokojne tempo odkrywania historii. Na jednym szlaku spotkały się ruch, rywalizacja i pamięć o księdzu Romanie Kotlarzu.

  • Trasa, która miała więcej niż tylko kilometry
  • Austria na trasie i rywalizacja, która nie gasiła dobrej atmosfery
  • Rajd, który zostawia po sobie coś więcej niż wynik

Trasa, która miała więcej niż tylko kilometry

W rajdzie zorganizowanym przez PTSM „Ziemia Radomska” w Radomiu i szkołę podstawową w Parznicach wzięło udział około 330 osób z 15 szkół. Uczestnicy przeszli blisko osiem kilometrów, a marsz był czymś więcej niż zwykłą wycieczką. Po drodze mogli zobaczyć miejsca, które budują lokalną tożsamość gminy Kowala i pokazują, że o historii najlepiej opowiada się czasem w ruchu, a nie zza biurka.

Jednym z ważnych przystanków był Pelagów. To właśnie tam młodzi uczestnicy odwiedzili Izbę Pamięci księdza Romana Kotlarza, postaci szczególnie ważnej dla regionu i dla pamięci o wydarzeniach Czerwca ’76 w Radomiu. W Powiecie Radomskim rok 2026 został ogłoszony rokiem Kotlarza, więc obecność tego miejsca na trasie rajdu miała wyraźny, symboliczny ciężar.

„Ten rajd ma nie tylko integrować, ale też przybliżać historię i zabytki gminy Kowala” – mówiła Iwona Zielonka – Pyzara ze szkoły w Parznicach.

Dla uczestników to była także zwykła, praktyczna lekcja regionu. Zamiast suchej opowieści pojawił się spacer, rozmowa i bezpośredni kontakt z miejscami, o których na lekcjach mówi się zwykle zbyt krótko.

Austria na trasie i rywalizacja, która nie gasiła dobrej atmosfery

Program rajdu nie kończył się na marszu. W jego trakcie uczestnicy mierzyli się z konkursem wiedzy o Austrii, a obok niego odbył się także konkurs plastyczny poświęcony temu samemu tematowi. Na finał przygotowano sportowe konkurencje na torach przeszkód, które dodały całemu wydarzeniu tempa i energii.

Taki układ dnia sprawił, że rajd miał wiele warstw. Była w nim edukacja, była zabawa, ale była też zdrowa rywalizacja, która buduje zaangażowanie i daje młodym ludziom coś więcej niż jednorazowy udział w imprezie. Właśnie takie wydarzenia pokazują, że turystyka szkolna może uczyć przez doświadczenie, a nie tylko przez sam opis.

Nagrody wręczyli Waldemar Trelka, starosta radomski, oraz Jacek Jóźwiak, dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej w Parznicach. W konkursach najlepiej wypadła drużyna z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Wierzbicy, przed uczniami z Parznic i Makowca. W zmaganiach sportowych pierwsze miejsce zajęli uczniowie z Rudy Wielkiej, dalej uplasowały się Bardzice i Jastrzębia.

„Dla mnie wszyscy jesteście zwycięzcami” – powiedział Waldemar Trelka, podkreślając sam wysiłek uczestników i ich gotowość do przejścia kilku kilometrów oraz poznawania ważnych miejsc w gminie.

Rajd, który zostawia po sobie coś więcej niż wynik

Na zakończenie starosta przypomniał także o sierpniowych obchodach związanych z 50. rocznicą śmierci księdza Kotlarza. Jak zaznaczył, program uroczystości ma być na tyle bogaty, by znalazło się w nim miejsce również dla młodszych uczestników.

Właśnie dlatego XXI Rajd Europejski wybrzmiał mocniej niż zwykłe szkolne wydarzenie. Łączył ruch, wiedzę, pamięć i wspólne przeżywanie miejsca. W gminie Kowala taki dzień zostawia ślad nie tylko na trasie, ale też w głowach tych, którzy po raz pierwszy zobaczyli region z bliska.

na podstawie: Powiat Radomski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.