[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź II – Broń Radom 6:0 – bolesna porażka gości w 22. kolejce Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I)

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź II – Broń Radom 6:0 – bolesna porażka gości w 22. kolejce Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I)

Widzew Łódź II – Broń Radom 6:0 (HT: 3:0). W sobotnie popołudnie na Stadionie MOSiR w Łodzi spotkanie ułożyło się fatalnie dla Broni – gospodarze szybko ustawili wynik i stopniowo dokręcali śrubę, a my, jako goście, wracamy do Radomia z ciężkim bagażem doświadczeń.

Mecz rozstrzygnął się praktycznie już w pierwszej połowie. W 18. minucie A. Ratajczyk otworzył wynik i dał gospodarzom przewagę, którą Widzew II zamienił w konkretną dominację do przerwy po trafieniach S. Sołtysińskiego (28’) i S. Zielenieckiego (42’). Stan 3:0 do szatni był sygnałem ostrzegawczym, z którym Broń nie potrafiła sobie poradzić po zmianie stron.

Hat-trick Sołtysińskiego i szybkie nokautujące ciosy

Po przerwie Widzew ruszył odważnie i już w 48. minucie Sołtysiński skompletował drugie trafienie, które chwilę później – bo w 53. minucie – dopełniło hat-tricka. Trzy gole w krótkim odstępie czasowym definitywnie złamały opór gości i przekreśliły nadzieje na jakąkolwiek sensowną odpowiedź ze strony Broni. Dopełnieniem było trafienie T. Baliu (?) — przepraszam, nie mogę potwierdzić tej pozycji nazwiska — w 89. minucie, które ustaliło wynik na 6:0. (Uwaga redakcyjna: zgodnie z przekazanymi danymi, ostatnie trafienie zostało przypisane T. Bala w 89’.)

Sołtysiński błysnął skutecznością i wykorzystał błędy defensywy Broni, nie dając gościom pola do manewru. Dla łodzian ten dzień to lekcja skuteczności przed rundą wiosenną; dla nas bolesna weryfikacja braków, które w tym sezonie wciąż powracają.

Co boli najbardziej i co dalej?

Największym problemem Broni była brak konsekwencji w pressingu i chaos w rozegraniu pod własnym polem karnym. Gdy przeciwnik zaczyna seryjnie trafiać, mentalność zespołu jest równie ważna jak ustawienie — a tej zimnej krwi zabrakło. Dodatkowo trzeba odnotować, że końcowe minuty bez doliczonego czasu zmniejszyły tylko skalę upokorzenia, którego i tak nie da się łatwo wymazać.

To już trzecia kolejka wiosny bez zwycięstwa dla Broni i sygnał, że przed drużyną trudne tygodnie. Najbliższe spotkanie czeka nas już 21 marca, kiedy to Broń u siebie podejmie Łomżę. Będzie to szansa na odbudowę, ale też test odpowiedzi mentalnej po tak dotkliwej porażce.

Dla kibiców z Radomia to popołudnie było ciężkie do przełknięcia, ale sezon wciąż trwa i miejsce w tabeli wymaga reakcji. Jako radomski24 będziemy uważnie śledzić kolejne kroki Broni – wierzymy, że drużyna potrafi wyciągnąć wnioski i wrócić na właściwe tory.

Widzew Łódź IIStatystykaBroń Radom
6Gole0

Autor: redakcja sportowa radomski24.pl