Sport i pamięć w Skaryszewie – ponad 180 osób pobiegło Tropem Wilczym

W leśnym słońcu Skaryszewa biegacze spotkali historię na trasie – ścieżki zamieniły się w lekcję pamięci, a zapach ogniska i grochówki dopełnił klimat. Organizatorzy zadbali o formułę łączącą sport i hołd dla żołnierzy wyklętych, a na starcie stanęło tłum rodzin, amatorów i zawodników. To była impreza, gdzie wynik schodził na drugi plan, a wspólne przeżycie miało największą wagę.
- Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych Tropem Wilczym – symbolika i trasa
- W powiecie radomskim organizatorzy i służby zadbali o oprawę
Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych Tropem Wilczym – symbolika i trasa
W Skaryszewie podczas czternastej edycji najpierw odbył się symboliczny dystans 1963 metrów — przypomnienie roku śmierci ostatniego żyjącego żołnierza wyklętego — po którym rozciągnięto długą biało–czerwoną flagę, odpalono race i odśpiewano hymn. Potem ruszył główny bieg na 5 kilometrów, który okazał się niełatwy: leśne ścieżki były miejscami błotniste i śliskie z resztkami topniejącego lodu, więc tempo sportowało się z szacunkiem do terenu.
“Myślę, że taki sposób na sportowo i w fajnej atmosferze dobrze jest kultywować historyczne wartości”
— Paweł Tuzinek, prezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Radomiu
W imprezie wzięło udział ponad 180 osób. Większość traktowała trasę jako formę upamiętnienia – nie polowanie na rekordy – co czuć było po rozmowach na mecie i atmosferze przy ognisku.
W powiecie radomskim organizatorzy i służby zadbali o oprawę
Wydarzenie przygotowało stowarzyszenie Zabiegany Skaryszew wraz z Ochotniczą Strażą Pożarną w Skaryszewie, a patronat objął Waldemar Trelka – starosta radomski; uczestników przywitał natomiast Zdzisław Mroczkowski, przewodniczący Rady Powiatu Radomskiego, który także pobiegł. Na mecie czekały ognisko i strażacka grochówka oraz kiełbaski, co podkreśliło rodzinny charakter imprezy.
“Pogoda dopisała, fajna atmosfera i wyjątkowa data w historii”
— Karolina Waśniewska
Organizatorzy wręczyli nagrody dla najszybszych. Wyniki przedstawiały się następująco:
Bieg na 1963 metry
- Kobiety: 1. Karina Dulęba (LKB Rudnik Krynki), 2. Ola Kucharska (Zabiegany Skaryszew), 3. Julia Rola (Radom)
- Mężczyźni: 1. Antoni Rebisz (Zabiegany Skaryszew), 2. Ksawery Gajos (RLTL Radom), 3. Szymon Siworek (Pomorzany)
Bieg na 5 kilometrów
- Kobiety: 1. Karolina Waśniewska (Biegiem Radom), 2. Marcjanna Rola (RLTL GGG Błasiu Team), 3. Justyna Bocheńska (Zabiegany Skaryszew)
Trzeba podkreślić udział strażaków nie tylko przy gotowaniu, ale też przy zabezpieczeniu trasy — ich rola była widoczna na całej imprezie.
Dla tych, którzy szukają w wydarzeniach wartości praktycznych: trasa była wymagająca, więc warto zabrać odpowiednie buty i przygotować się na błoto. Formuła sprawdza się jako sposób edukacji historycznej przez sport – uczestnictwo nie wymagało elitarnych wyników, a atmosfera sprzyjała rozmowom o przeszłości i wspólnym upamiętnieniu. Organizatorzy pokazali, że prosty pomysł – symboliczny dystans i bieg masowy – potrafi łączyć pokolenia i przypominać historię w sposób przystępny dla mieszkańców powiatu.
na podstawie: Powiat Radomski.
Autor: krystian

