[PIŁKA NOŻNA] Jagiellonia Białystok – Radomiak Radom 1:1 – PKO BP Ekstraklasa
![[PIŁKA NOŻNA] Jagiellonia Białystok – Radomiak Radom 1:1 – PKO BP Ekstraklasa](/images/mecz/jagiellonia-bialystok-radomiak-radom-22022026-11.webp)
Radomiak przywiózł z Białegostoku punkt, remisując na Chorten Arena 1:1 (po przerwie 0:0). Jagiellonia dominowała w posiadaniu i statystykach, ale gospodarze musieli zadowolić się podziałem punktów.
Mecz od pierwszych minut układał się pod dyktando lidera tabeli – miejscowi budowali przewagę, szukając sposobu na sforsowanie defensywy gości. W doliczonym czasie pierwszej połowy doszło do zwrotu akcji, który mógł zmienić losy spotkania – arbiter anulował rzut karny podyktowany dla Jagiellonii, co wywołało sporo emocji na trybunach i wśród zawodników.
Przełom drugiej połowy – Wolski zaskoczył i Radomiak prowadzi
Po zmianie stron to Radomiak zadał pierwszy cios. W 55. minucie składna akcja Vasco Lopesa i Mauridesa doprowadziła do gola Rafała Wolskiego, który dał gościom prowadzenie – pierwsze trafienie Radomiaka w tym roku kalendarzowym. To przypomniało, że mimo mniejszego posiadania piłki (36% wobec 64% gospodarzy) zespół z Radomia potrafi być skuteczny i groźny przy kontrach.
Tuż po tym, w 58. minucie, doszło do ostrej wymiany zdań z sędzią – w którą zamieszany był zawodnik Radomiaka A. Pozo – sytuacja podkręciła napięcie na boisku, ale gra toczyła się dalej.
Imaz wyrównuje, końcówka pod znakiem napięcia
Siedem minut po golu Wolskiego Jagiellonia dopięła swego – w 64. minucie Jesús Imaz doprowadził do wyrównania i całkowicie odmienił obraz spotkania. Od tego momentu gospodarze częściej naciskali, jednak Radomiak umiejętnie rozbijał ataki i szukał szans z kontry. W 86. minucie wydarzyła się kluczowa kartka dla gości – Michał Kaput obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną, co osłabiło naszą drużynę w samej końcówce.
Statystycznie Jagiellonia przeważała – 64% posiadania, 9 kornerów wobec 3, 3 celne strzały do 2 – ale to nie przełożyło się na zwycięstwo. Sędziował Damian Sylwestrzak, a spotkanie zakończyło się podziałem punktów, co dla Jagiellonii przy utrzymaniu pozycji lidera (37 punktów) jest sygnałem, że łatwo o potknięcie. Radomiak z kolei umocnił się na 9. miejscu z 28 oczkami i może punktować dalej.
Po meczu trener Jagiellonii Adrian Siemieniec przyznał, że jego zespół powinien był wygrać, choć zaznaczył też, że rywale mieli dobrą sytuację sam na sam, z której skorzystali. Dla nas, jako gości z Radomia, remis to dowód charakteru i skuteczności w trudnym terenie – punkt cenny, ale pewno pozostawia niedosyt po kilku gorących momentach w Białymstoku.
Dla Jagiellonii nadchodzą teraz intensywne dni – w czwartek pojedynek z Fiorentiną w 1/16 finału UEFA Europa Conference League, a następnie starcie z Legią Warszawa w lidze. Radomiak wraca do Radomia z nadzieją, że wypracowany punkt pomoże w kolejnych ligowych wyzwaniach.
| Jagiellonia Białystok | Statystyka | Radomiak Radom |
|---|---|---|
| 1 | Gole | 1 |
| 64% | Posiadanie | 36% |
| 3 | Strzały celne | 2 |
| 11 | Strzały niecelne | 4 |
| 20 | Strzały łącznie | 9 |
| 6 | Strzały zablokowane | 3 |
| 13 | Strzały w polu karnym | 5 |
| 7 | Strzały spoza pola | 4 |
| 9 | Rzuty rożne | 3 |
| 18 | Faule | 16 |
| 7 | Spalone | 0 |
| 3 | Żółte kartki | 5 |
| 0 | Czerwone kartki | 1 |
| 1 | Interwencje bramkarza | 2 |
| 502 | Liczba podań | 296 |
| 415 | Podania celne | 226 |
| 83% | Skuteczność podań | 76% |
Autor: redakcja sportowa radomski24.pl

