[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź – Radomiak Radom 0:0 w PKO BP Ekstraklasie. Bez przełomu w Łodzi

[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź – Radomiak Radom 0:0 w PKO BP Ekstraklasie. Bez przełomu w Łodzi

Radomiak Radom wywiózł z Łodzi jeden punkt. W meczu 7. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Widzewem padł bezbramkowy remis 0:0. Spotkanie było twarde i momentami nerwowe, ale żadna z drużyn nie znalazła sposobu na przełamanie defensywy rywala.

Na stadionie pojawiło się 16 762 kibiców, którzy od początku oglądali mecz prowadzony w niezłym tempie, choć bez wielu klarownych okazji. Widzew częściej utrzymywał się przy piłce, lecz przewaga gospodarzy nie przełożyła się na konkrety pod bramką Radomiaka. Łodzianie mieli 60 procent posiadania, ale oddali tylko dwa celne strzały. Goście odpowiedzieli trzema uderzeniami w światło bramki.

Radomiak rozpoczął spotkanie w ustawieniu 4–1–4–1. W wyjściowej jedenastce znaleźli się między innymi Filip Majchrowicz, Raphael Rossi, Rafał Wolski, Luquinhas oraz Guilherme Luiz. Trener Tomasz Kaczmarek szybko musiał jednak dokonać pierwszej zmiany. W 20. minucie Conrado opuścił boisko, a jego miejsce zajął Abdoul Tapsoba.

Po drugiej stronie Aleksandar Vuković postawił na identyczne ustawienie. Widzew próbował budować akcje przez Fran Álvareza i Daniego Silvę, a z przodu pojawił się Kamil Świderski. Gospodarze mieli też więcej rzutów rożnych – siedem przy sześciu stałych fragmentach Radomiaka – jednak żadnego z nich nie zamienili na bramkę.

Twarda walka i niewiele miejsca na błąd

Do przerwy wynik pozostawał bez zmian. Widzew miał optyczną przewagę, ale Radomiak dobrze zabezpieczał środek pola i nie pozwalał gospodarzom na łatwe wejścia w pole karne. Goście również nie potrafili stworzyć sytuacji, po której bramkarz Widzewa musiałby się szczególnie wykazać.

W przerwie w ekipie z Łodzi Dani Silva został zmieniony przez Emila Kornviga. Po wznowieniu gry obraz spotkania niewiele się zmienił. Obie drużyny walczyły o każdy metr boiska, a z czasem rosła liczba przewinień. Ostatecznie sędzia odgwizdał 14 fauli Widzewa i 17 po stronie Radomiaka.

Pierwszą żółtą kartkę w zespole gospodarzy zobaczył w 60. minucie Przemysław Wiśniewski. Jedenaście minut później ukarany został Fran Álvarez, a w 74. minucie napomnienie trafiło na konto Rafała Wolskiego. W końcówce kartki obejrzeli jeszcze Sebastian Bergier i Marcel Krajewski. Nerwowości nie brakowało, ale żadna z drużyn nie poszła za ciosem.

W ostatnim kwadransie trenerzy próbowali jeszcze ożywić swoje zespoły. Widzew wprowadził Mariusza Fornalczyka za Sebastiana Bergiera, a Radomiak dokonał kilku zmian. Na boisku pojawili się między innymi Ibrahima Camará, Bi Irié Fernand Gouré, Kacper Karasek oraz Romário Baró. W 90. minucie w ekipie gospodarzy Stipe Biuk zmienił Antoniego Klukowskiego.

Radomiak wraca z punktem

Końcowe minuty nie przyniosły jednak oczekiwanego przez kibiców przełomu. Widzew próbował jeszcze zaatakować, ale jego akcje zazwyczaj kończyły się przed polem karnym albo niedokładnym podaniem. Radomiak nie zamierzał nadmiernie się otwierać i pilnował przede wszystkim tego, by nie stracić gola.

Remis 0:0 nie zmienił faktu, że przed spotkaniem oba zespoły znajdowały się blisko siebie w tabeli. Widzew zajmował 13. miejsce z dorobkiem siedmiu punktów, a Radomiak był 12. z ośmioma punktami. Z Łodzi radomianie wracają więc z cennym punktem, choć również z poczuciem, że w ofensywie można było pokazać więcej.

Kolejne spotkanie Radomiak rozegra 14 września. Na własnym stadionie zmierzy się z Piastem Gliwice. Później czekają go jeszcze wyjazdowe starcie z Lechem Poznań oraz domowy mecz z Motorem Lublin.

Widzew ŁódźStatystykaRadomiak Radom
0Gole0
60%Posiadanie40%
2Strzały celne3
8Strzały niecelne8
15Strzały łącznie15
5Strzały zablokowane4
8Strzały w polu karnym12
7Strzały spoza pola3
7Rzuty rożne6
14Faule17
1Spalone4
4Żółte kartki1
0Czerwone kartki0
3Interwencje bramkarza2
468Liczba podań324
382Podania celne252

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły