Uwaga! Upał (komunikat RSO)

[PIŁKA NOŻNA] GKS Katowice – Radomiak Radom 3:1. Gospodarze odwrócili losy meczu w PKO BP Ekstraklasie

[PIŁKA NOŻNA] GKS Katowice – Radomiak Radom 3:1. Gospodarze odwrócili losy meczu w PKO BP Ekstraklasie

Radomiak Radom prowadził do przerwy z GKS-em Katowice , ale z Areny Katowice wraca bez punktów. Gospodarze po zmianie stron zdobyli trzy bramki i wygrali 3:1 w 2. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Dla zespołu z Radomia to druga porażka w sezonie, choć długo nic nie zapowiadało takiego rozstrzygnięcia.

Spotkanie rozpoczęło się od ostrożnej gry z obu stron. GKS, ustawiony w systemie 3–4–3 przez Rafała Góraka, próbował przejąć inicjatywę, natomiast Radomiak Tomasza Kaczmarka odpowiadał ustawieniem 4–1–4–1 i szukał swoich szans po odbiorze piłki.

Najważniejszy moment pierwszej połowy nadszedł w 37. minucie. I. Camara wykorzystał sytuację Radomiaka i wyprowadził gości na prowadzenie. Gospodarze mieli przewagę w posiadaniu piłki, ale długo nie potrafili przełożyć jej na konkretne okazje. Do przerwy radomianie prowadzili 1:0.

Po przerwie GKS przejął mecz

Po zmianie stron obraz spotkania wyraźnie się zmienił. GKS ruszył zdecydowaniej, a jego przewaga szybko zaczęła być widoczna także w liczbie sytuacji pod bramką Filipa Majchrowicza.

W 58. minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania po niefortunnym samobójczym trafieniu A. Tapsoby. Chwilę wcześniej trener GKS-u dokonał dwóch zmian, wprowadzając E. Markovicia oraz M. Wdowiaka za S. Bartlewicza i B. Galana. Ruchy szkoleniowca katowiczan przyniosły efekt.

Osiem minut później gospodarze zdobyli drugą bramkę. I. Shkurin wykorzystał kolejną okazję i odwrócił wynik na 2:1. Radomiak próbował odpowiedzieć, ale po przerwie miał wyraźnie większe problemy z utrzymaniem się przy piłce i przedostaniem się pod pole karne rywali.

W końcówce na boisku pojawili się między innymi F. Goure, Conrado oraz C. Nunnely po stronie Radomiaka. Zmiany nie odmieniły jednak losów spotkania. W doliczonym czasie gry B. Nowak ustalił wynik na 3:1.

Statystyki pokazują, że GKS zasłużenie przejął kontrolę nad drugą połową. Katowiczanie oddali sześć celnych strzałów, przy dwóch po stronie Radomiaka, i wykonywali aż dziesięć rzutów rożnych. Goście mieli ich tylko jeden. Gospodarze częściej byli przy piłce, notując 55 procent posiadania, a także popełnili więcej fauli – 15 przy 10 przewinieniach Radomiaka.

Duże emocje także po ostatnim gwizdku

Po meczu najwięcej dyskusji wywołały decyzje sędziego Patryka Gryckiewicza. W pomeczowych komentarzach pojawił się wątek nieuznanego gola, który miał dać Radomiakowi wyrównanie na 3:3. To właśnie ta sytuacja stała się najgłośniejszym punktem oceny pracy arbitra, a część relacji wskazywała, że jego decyzje działały na niekorzyść zespołu z Radomia.

Oficjalnie spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1, ale wrażenie pozostaje mieszane. Radomiak zagrał przyzwoitą pierwszą połowę, prowadził po trafieniu Camary i przez długi czas miał mecz pod kontrolą. Po przerwie zabrakło jednak odpowiedzi na rosnącą presję GKS-u. W efekcie kolejny raz przyzwoita postawa nie przełożyła się na zdobycz punktową.

Po dwóch kolejkach obie drużyny mają po trzy punkty. GKS Katowice zajmuje piąte miejsce, a Radomiak Radom jest jedenasty. Zespół z Radomia nie będzie miał dużo czasu na rozpamiętywanie porażki. 8 sierpnia podejmie Górnika Zabrze . Później czekają go jeszcze spotkania z Legią Warszawa i Zagłębiem Lubin.

GKS KatowiceStatystykaRadomiak Radom
3Gole1
55%Posiadanie45%
6Strzały celne2
10Strzały niecelne6
25Strzały łącznie10
9Strzały zablokowane2
16Strzały w polu karnym7
9Strzały spoza pola3
10Rzuty rożne1
15Faule10
1Spalone2
4Żółte kartki5
1Interwencje bramkarza4
436Liczba podań387
364Podania celne316
83%Skuteczność podań82%