Sześć miast naciska na rząd. Radom stawia na Korytarz Centralny

Sześć miast naciska na rząd. Radom stawia na Korytarz Centralny

FOT. Urząd Miasta Radom

W Ostrowcu Świętokrzyskim samorządowcy usiedli przy jednym stole i mówili jednym głosem o kolei, która ma spiąć Warszawę z Rzeszowem przez Radom. Stawką nie jest wyłącznie krótsza podróż, ale też to, czy Korytarz Centralny zostanie wpisany do państwowych planów jako element podstawowej sieci kolejowej. Podpisy pod wspólnym listem padły już pod koniec czerwca, a teraz sześć miast próbuje przekuć apel w konkretne rozmowy z Ministerstwem Infrastruktury. W centrum tej układanki znalazł się także odcinek Radom – Kunów, ważny dla południa Ziemi Radomskiej, które wciąż ma słabszy dostęp do kolei.

  • Wspólny front sześciu miast przed rozmowami z ministerstwem
  • Radom wskazuje na linię 84 i południe Ziemi Radomskiej
  • Kolej jako argument bezpieczeństwa i codziennych dojazdów

Wspólny front sześciu miast przed rozmowami z ministerstwem

Do spotkania doszło w Urzędzie Miasta w Ostrowcu Świętokrzyskim . Obok gospodarza, prezydenta Artura Łakomca, zasiedli prezydent Radomia Radosław Witkowski, prezydent Tarnobrzega Łukasz Nowak, burmistrz Sandomierza Paweł Niedźwiedź, przewodniczący Rady Miejskiej w Radomiu Mateusz Tyczyński oraz wiceprezydenci Rzeszowa i Starachowic – Maciej Ulita i Marcin Gołębiowski. W tle była wspólna inicjatywa, którą samorządowcy uruchomili listem otwartym skierowanym do ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka.

Rozmowa miała już nie tylko polityczny, ale przede wszystkim planistyczny wymiar. Samorządowcy chcą, by Korytarz Centralny Warszawa – Radom – Starachowice – Ostrowiec Świętokrzyski – Sandomierz – Tarnobrzeg – Rzeszów został uznany za bazowy element docelowej sieci kolejowej w przygotowywanej uchwale Rady Ministrów. W praktyce oznaczałoby to mocniejsze miejsce tej trasy w państwowych dokumentach i większą szansę na dalsze decyzje inwestycyjne.

– To wyjątkowa inicjatywa, która pokazuje, że w sprawach najważniejszych dla mieszkańców potrafimy działać ponad politycznymi podziałami.

Artur Łakomiec podkreślał, że sześć samorządów mówi w tej sprawie jednym głosem. Z jego słów wynikało jasno, że chodzi o projekt wykraczający poza interes jednej gminy czy jednego miasta, bo ma on służyć całemu makroregionowi i niemal dwóm milionom mieszkańców.

Radom wskazuje na linię 84 i południe Ziemi Radomskiej

W radomskim akcent położono szczególnie mocno na nową linię kolejową nr 84 na odcinku Radom – Kunów. To właśnie ten fragment ma poprawić dostęp do kolei mieszkańcom południowej części regionu, w tym Skaryszewa, Iłży i Lipska. Dziś te miejscowości pozostają w dużej mierze na uboczu głównych połączeń, więc każda zmiana w układzie torów może przełożyć się na realną różnicę w codziennych dojazdach.

Samorządowcy zwracali uwagę, że nowa trasa miałaby znaczenie nie tylko dla połączeń dalekobieżnych między Warszawą a Rzeszowem. W ich ocenie chodzi również o zwykłą mobilność mieszkańców, którzy potrzebują połączeń regularnych, przewidywalnych i dobrze wpisanych w rozkłady jazdy. To właśnie rozkład, a nie sama kreska na mapie, decyduje później o tym, czy kolej staje się realną alternatywą dla samochodu.

– To przedsięwzięcie nie ma natury lokalnej, nie ma nawet natury regionalnej, tylko wprost wpisuje się w założenia planistyczne polskiego państwa.

Radosław Witkowski przekonywał, że argumenty za ujęciem korytarza są społeczne, ekonomiczne i polityczne. Zapowiedział też współpracę z resortem infrastruktury i wyraził nadzieję, że planowane rozwiązanie znajdzie się w dokumentach przygotowywanych w Warszawie.

– Wyznaczenie tego korytarza ma ogromne znaczenie dla około 2 milionów ludzi. To połączenia, które mogą zbliżyć nasze miasta do siebie.

Mateusz Tyczyński zwracał uwagę, że za samą ideą muszą pójść także dobre rozkłady jazdy. W jego ocenie dopiero wtedy nowy układ połączeń zacznie ułatwiać codzienne życie mieszkańcom, a nie będzie jedynie inwestycyjną obietnicą na papierze.

Kolej jako argument bezpieczeństwa i codziennych dojazdów

Samorządowcy podkreślali również strategiczny wymiar całego przedsięwzięcia. Ich zdaniem Korytarz Centralny odpowiada naturalnemu i historycznemu przebiegowi połączeń między Warszawą a Rzeszowem, a przy tym wzmacnia odporność krajowego systemu transportowego. Taka trasa może mieć znaczenie nie tylko w zwykłym ruchu pasażerskim i towarowym, lecz także wtedy, gdy trzeba sprawnie przeorganizować transport w sytuacjach nadzwyczajnych.

Wspólny list pod koniec czerwca podpisali: Artur Łakomiec, Radosław Witkowski, Marek Materek, Paweł Niedźwiedź, Łukasz Nowak i Konrad Fijołek. Teraz sześć miast próbuje zamienić ten dokument w realny nacisk na rząd, a dla Radomia to szansa, by znaleźć się bliżej głównego kolejowego szlaku między centrum kraju a Podkarpaciem.

na podstawie: UM Radom.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Radom). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.