Auto wpadło do rowu po alkoholu - policja podała liczbę, która szokuje

Auto wpadło do rowu po alkoholu - policja podała liczbę, która szokuje

W Miasteczku pod Skaryszewem samochód wypadł z drogi i wylądował w przydrożnym rowie. Za kierownicą siedział 27-latek, który - jak wykazało badanie - miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna trafił do szpitala, a sprawą zajmuje się policja z Radomia.

Do zdarzenia doszło w środę, 15 kwietnia, przed godz. 22. Oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Radomiu odebrał zgłoszenie o wypadku na terenie gminy Skaryszew. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący VW nie dostosował prędkości do warunków na drodze, zjechał na prawe pobocze, a potem wpadł do rowu.

Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierowcy. Wynik nie pozostawił wątpliwości - badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu. Mundurowi prowadzą postępowanie w tej sprawie, a o dalszych konsekwencjach zdecyduje sąd.

Jak przypominają funkcjonariusze, kierowanie autem po alkoholu jest przestępstwem. Za taki czyn grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Ten przypadek pokazuje, jak szybko błąd połączony z alkoholem kończy się na poboczu, w rowie i w szpitalu. Jeden nieodpowiedzialny wyjazd wystarczył, by narazić na niebezpieczeństwo nie tylko kierowcę, ale i wszystkich, którzy mogli znaleźć się na tej drodze.

na podstawie: KMP w Radomiu.