Nóż poszedł w ruch w garażu Radomia - 41-latek trafił do aresztu

Nóż poszedł w ruch w garażu Radomia - 41-latek trafił do aresztu

Alkoholowe spotkanie kilku znajomych w garażu skończyło się ciosem nożem i pilną interwencją radomskich kryminalnych. 33-latek trafił do szpitala po ugodzeniu w okolice klatki piersiowej, a podejrzany został zatrzymany jeszcze tego samego dnia. Sąd zamknął sprawę na razie w 3-miesięcznym areszcie.

Do zdarzenia doszło w miniony weekend, 11 kwietnia, na jednym z radomskich osiedli. W garażu zebrało się kilku znajomych, którzy wspólnie pili alkohol. Między dwoma mężczyznami wybuchła awantura, a w pewnym momencie jeden z nich chwycił za nóż i ugodził nim 33-latka w okolice klatki piersiowej. Ranny został przewieziony do szpitala.

Po zgłoszeniu policjanci z Radomia od razu zaczęli ustalać, co wydarzyło się w garażu. Jeszcze tego samego dnia zatrzymali czterech mężczyzn w wieku od 22 do 59 lat, a kilka godzin później w jednym z mieszkań na terenie miasta wpadł nietrzeźwy 41-latek, podejrzewany o atak nożem. Wszyscy trafili do policyjnych pomieszczeń dla osób zatrzymanych.

Po wytrzeźwieniu mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Radom Wschód. Usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa i uszczerbku na zdrowiu. Jak podaje Policja, w przeszłości był już karany. Sąd przychylił się do wniosku śledczych i zastosował wobec niego areszt na 3 miesiące.

Na podstawie Kodeksu karnego za taki czyn grozi mu kara od 10 lat pozbawienia wolności, a nawet dożywocie. To jeden z tych przypadków, które pokazują, jak szybko zwykłe spotkanie pod wpływem alkoholu potrafi zamienić się w sprawę o najwyższą stawkę - o życie i wieloletnią odsiadkę.

na podstawie: Policja Radom.