Jarmark św. Michała w Radomiu. Za jesiennym świętem kryje się tradycja starsza niż stragany

Stragany, regionalne smaki, dziecięca kolejka, warsztaty, jesienne dekoracje, a po zmroku ogień. Od 25 do 27 września plac Corazziego w Radomiu zmieni się w jarmarkową przestrzeń, do której przyjadą wystawcy z różnych części Polski. Nazwa wydarzenia nie jest jednak przypadkowa. Jarmarki organizowane w okolicach dnia św. Michała wyrastają z dawnej tradycji, w której koniec września był ważną granicą w kalendarzu wsi - kończył jeden etap pracy i otwierał kolejny.
Tegoroczny Jarmark św. Michała w Radomiu odbędzie się w samym centrum miasta, na Placu Konstytucji. Organizatorzy zapowiadają trzy dni z wystawcami, regionalnymi produktami, rodzinnymi atrakcjami, warsztatami i pokazami. Wstęp będzie wolny.
Wydarzenie zacznie się w piątek 25 września o godz. 12:00, potrwa przez całą sobotę, a zakończy się w niedzielę 27 września o godz. 17:00. Szczegółowy program obejmuje wiele punktów rozłożonych na poszczególne godziny, ale tym razem warto zatrzymać się przy czymś innym. Skąd właściwie wzięła się tradycja jarmarków św. Michała i dlaczego przypadają właśnie na koniec września?
Święty Michał wyznaczał moment, po którym wieś zaczynała żyć inaczej
29 września, czyli dzień św. Michała, miał w tradycji ludowej znacznie większe znaczenie niż kolejna data w kalendarzu.
Był związany z rytmem pracy, gospodarstwa i zmieniających się pór roku. Traktowano go jako umowny moment kończący najem robotników sezonowych, a jednocześnie czas zawierania nowych umów. Zgodnie z dawnymi zwyczajami do tego dnia należało również zakończyć jesienne siewy.
Jeszcze bardziej obrazowo wyglądało to w Karpatach. W okolicach św. Michała kończył się wypas owiec na halach. Nadchodził czas jesiennych redyków, czyli uroczystych powrotów pasterzy wraz ze stadami.
Zmieniały się nawet zasady wypasu bydła. Po św. Michale zwierzęta można było wypuszczać na łąki i pola, ale już w granicach własnej ziemi.
Koniec września stawał się więc naturalną cezurą. Kończyło się lato i sezon intensywnych prac, ludzie wracali z pól i pastwisk, rozliczano zatrudnienie, handlowano i spotykano się. W takim otoczeniu targ przestawał być wyłącznie miejscem kupowania rzeczy. Był także okazją do rozmowy, wymiany informacji i spotkania ludzi, którzy na co dzień żyli daleko od siebie.

Jarmarki św. Michała miały również drugie życie
Ciekawym przykładem tej tradycji jest Studzianna-Poświętne, gdzie od końca XVII wieku w ostatnią niedzielę września organizowany jest odpust przypadający możliwie blisko dnia św. Michała.
Historia tego miejsca prowadzi do 1673 roku i króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego. Z czasem obok uroczystości religijnych rozwinął się również handel. Na jarmarku pojawiały się akcesoria gospodarskie, tkaniny, ceramika, ubrania, dewocjonalia i towary potrzebne w codziennym życiu.
Takie spotkania miały jeszcze jedną, mniej oczywistą funkcję. Dla mieszkańców miejscowości położonych z dala od głównych szlaków były jedną z niewielu okazji, by spotkać osoby spoza własnej wsi czy parafii. Odpust, targ, rozmowy i zabawa tworzyły przestrzeń do zawierania nowych znajomości.
Nie bez powodu niektórzy określali takie wydarzenia mianem swoistego „okna wystawowego” dla panien i kawalerów. Zanim pojawiły się media społecznościowe i aplikacje randkowe, doroczny jarmark potrafił zrobić dla życia towarzyskiego więcej, niż dziś można przypuszczać.
Sam św. Michał również należy do najbardziej charakterystycznych postaci chrześcijańskiej ikonografii. Przedstawiany jest jako skrzydlaty wojownik z mieczem lub włócznią, zwyciężający smoka symbolizującego szatana. Towarzyszą mu również waga, globus, krzyż i tarcza z napisem Quis ut Deus - „Któż jak Bóg”.
To właśnie połączenie religijnego święta, końca sezonu prac, handlu i spotkań sprawiło, że tradycja świętomichalskich jarmarków przetrwała w różnych formach.
W Radomiu dawna nazwa dostanie współczesną oprawę
Na placu Corazziego nie będzie oczywiście odtwarzania dawnego targu jeden do jednego. Jarmark św. Michała otrzyma współczesną, rodzinną formę.
Do Radomia mają przyjechać wystawcy z całej Polski. Pojawią się regionalne smakołyki i stoiska, a obok nich strefa atrakcji dla najmłodszych. W programie są m.in. dmuchańce, kolejka Drago, malowanie gipsowych aniołów, tworzenie jesiennych wianków, warsztaty bransoletek i malowanie płóciennych toreb.
Najbardziej widowiskowo zapowiada się sobotni wieczór. 26 września o godz. 19:00 na placu rozpocznie się pokaz ognia. Organizator zapowiada spektakl wykorzystujący ogień i efekty widowiskowe.
W piątek jarmark będzie czynny od 12:00 do 20:00, w sobotę od 10:00 do 20:00, a w niedzielę od 10:00 do 17:00.
Nie trzeba więc znać historii dawnych redyków ani zwyczajów gospodarskich, żeby przyjść na plac Corazziego. Świadomość tego, skąd wzięła się nazwa wydarzenia, dodaje mu jednak drugiego planu. Za współczesnymi straganami, warsztatami i rodzinną zabawą stoi tradycja czasów, kiedy koniec września naprawdę zamykał ważny rozdział roku.
I właśnie pod koniec września Jarmark św. Michała pojawi się w centrum Radomia - w nowej formie, ale pod nazwą, która ma znacznie dłuższą historię niż niejeden może przypuszczać.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Atak z powietrza. W Mińsku Mazowieckim ćwiczono reakcję, a na Mazowszu w 360 miejscach

Nowe boisko na Kierzkowie jest już otwarte. Zagrają uczniowie i mieszkańcy

Koniec tymczasowego przystanku przy Warszawskiej. Stała lokalizacja wróciła

Remont pętli przy ulicy Fołtyn. Autobusy 10 i 17 zmienią trasy

Centrum Radomia z czasowymi zamknięciami ulic. Autobusy linii 19 pojadą objazdem

Stały przystanek wrócił na ulicę 25 Czerwca. Zniknęła lokalizacja tymczasowa

5 mln zł dla ZHP. Powstaną miejsca schronienia i zaplecze dla służb

Prof. Jerzy Bralczyk w Radomiu - wejściówki będą znikać szybko

Ponad 6 tysięcy uczniów na sportowych arenach. Znamy wyniki ROM

Hejt i cyberprzemoc pod lupą policjantów. Spotkania w szkołach

Najpierw lekcja, potem przejście - radomskie policjantki uczyły dzieci

Przedszkolaki otworzyły drogę za 27 milionów. To ostatni odcinek trasy

Emilia Konwerska z Nagrodą Gombrowicza. Marcin Czarnik pojedzie do Vence

Po wyjściu z aresztu zatrzymała ich Straż Graniczna. Decyzje o powrocie
Przydatne dane teleadresowe
- Radomski Szpital Specjalistyczny im. dr. Tytusa Chałubińskiego - kontakt, oddziały, SOR i rejestracja
- Branżowe Centrum Umiejętności nr 3 w Radomiu - kontakt, oferta, zapisy
- Muzeum Wsi Radomskiej - bilety, kontakt, dojazd
- Prokuratura Okręgowa w Radomiu - kontakt, zawiadomienie o przestępstwie, godziny przyjęć
- Dom Pomocy Społecznej Nad Potokiem w Radomiu - kontakt, usługi i warunki przyjęcia
- Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Radomiu - kontakt, godziny, zgłaszanie chorób zakaźnych
