Dwa wypadki hulajnóg w Radomiu. Telefon i wzniesienie zakończyły jazdę w szpitalu

Dwa wypadki hulajnóg w Radomiu. Telefon i wzniesienie zakończyły jazdę w szpitalu

Dwie osoby trafiły do szpitala po wypadkach z udziałem hulajnóg elektrycznych, do których doszło w środę w Radomiu. W jednym przypadku kierująca rozmawiała podczas jazdy przez telefon, w drugim 17-latek stracił panowanie nad hulajnogą na wzniesieniu.

Do pierwszego zdarzenia doszło na ulicy Żółkiewskiego. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 40-latka straciła panowanie nad hulajnogą elektryczną i przewróciła się. Kobieta podczas jazdy rozmawiała przez telefon. Ratownicy przetransportowali ją do szpitala.

Kilka godzin później policjanci otrzymali zgłoszenie o kolejnym wypadku, tym razem na ulicy Żeromskiego. 17-latek kierujący hulajnogą przewrócił się na wzniesieniu, po tym jak stracił panowanie nad jednośladem. On również został przewieziony do szpitala.

Komenda Miejska Policji w Radomiu prowadzi postępowania, które mają wyjaśnić dokładne okoliczności obu zdarzeń.

Policjanci przypominają, że użytkownicy hulajnóg elektrycznych, podobnie jak rowerzyści, należą do niechronionych uczestników ruchu drogowego. Nie mają pasów bezpieczeństwa ani poduszek powietrznych, dlatego nawet pozornie niegroźne zderzenie może zakończyć się poważnymi obrażeniami.

Maksymalna dopuszczalna prędkość hulajnogi elektrycznej wynosi 20 km/h. Podczas jazdy nie wolno korzystać z telefonu wymagającego trzymania go w ręku ani przewozić innych osób. Hulajnoga powinna mieć sprawne światła przednie i tylne, elementy odblaskowe, sygnał dźwiękowy oraz hamulec.

na podstawie: Policja Radom.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji