W Radomiu ruszyły wakacyjne prelekcje i zakaz kąpieli za 250 zł

W Radomiu ruszyły wakacyjne prelekcje i zakaz kąpieli za 250 zł

FOT. SM Radom

Straż Miejska w Radomiu rozpoczęła akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo - w wakacje. Lato 2026” i od razu postawiła na dwa fronty: edukację dzieci oraz ostrzeżenie przed dzikimi kąpieliskami. Strażnicy mają odwiedzać półkolonie w szkołach i placówkach wyznaczonych przez Wydział Edukacji Urzędu Miejskiego w Radomiu, a równolegle przypominają, że wejście do wody w miejscach zabronionych może skończyć się mandatem albo czymś dużo gorszym.

W czasie dwóch wakacyjnych turnusów strażnicy miejscy mają prowadzić pogadanki i prelekcje dla dzieci młodszych oraz starszych. Najmłodsi usłyszą o tym, jak zachować się w kontakcie z osobą obcą i jak bezpiecznie spędzać lato. Starsi uczestnicy mają zostać objęci zajęciami o cyberprzemocy oraz o zasadach wynikających z ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich.

Równolegle Straż Miejska w Radomiu wraca do tematu dzikich kąpielisk. Kontroli podlegają między innymi akweny na Potkanowie, przy ulicy Stawowej w Kosowie, przy ulicy Energetyków, Rataja, Potkańskiego, Starym Młynie na Pacynce, a także oczko na osiedlu Ustronie od strony ulicy Orzechowej i przy ulicy Jana Pawła II, Witkacego oraz w Starym Ogrodzie przy ulicy Mireckiego i Nad Potokiem. Podczas rutynowych patroli strażnicy ocenili, że kąpiel w tych miejscach może stanowić zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia.

Strażnicy przypominają też, że - powołując się na art. 55 Kodeksu wykroczeń - kto kąpie się w miejscu, gdzie obowiązuje zakaz, podlega wymierzonej karze grzywny do 250 zł albo karze nagany. Straż Miejska apeluje zwłaszcza do rodziców, by kontrolowali, gdzie dzieci spędzają wolny czas i nie pozwalali im schodzić do wody w miejscach niestrzeżonych.

W przypadku zauważenia nieprawidłowości w okolicach półkolonii służby proszą o natychmiastowy kontakt z dyżurnym Straży Miejskiej pod numerem 986 albo z oficerem dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Radomiu pod numerem 112. Takie zgłoszenie ma pozwolić na szybkie i skuteczne interwencje.

Ta wakacyjna akcja wygląda jak zwykła profilaktyka, ale w praktyce dotyka spraw, które potrafią skończyć się bardzo szybko - od ryzykownego wejścia do wody po realne zagrożenie dla dzieci zostawionych bez nadzoru. W Radomiu ten apel brzmi wyjątkowo mocno, bo przy dzikim kąpielisku jeden błąd może kosztować znacznie więcej niż 250 zł.

na podstawie: Straż Miejska.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (SM Radom). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.