Myśliszewice z główną nagrodą. Zabytki zobaczone oczami dzieci

Myśliszewice z główną nagrodą. Zabytki zobaczone oczami dzieci

FOT. Powiat

W konkursie o zabytkach nie liczył się ani rozmach, ani koszt materiałów. Najmocniej wybrzmiała praca dzieci z Myśliszewic, które kościół św. Józefa w Jedlni Letnisku odtworzyły z kory i mchu. Do rywalizacji w powiecie radomskim stanęły 45 prace z 25 placówek, więc jury miało przed sobą naprawdę szeroki wybór. Za tym werdyktem stoi jednak coś więcej niż nagroda – dzieciaki zajrzały bliżej do historii miejsc, obok których na co dzień łatwo przejść obojętnie.

  • Małe ręce i duża lekcja o zabytkach
  • Kościół św. Józefa w wersji z kory i mchu
  • Starosta mówi o zabytkach, które zostają w pamięci

Małe ręce i duża lekcja o zabytkach

Konkurs „Zabytki w oczach dziecka” został zorganizowany w ramach programu opieki nad zabytkami Powiatu Radomskiego na lata 2024–2028. Jego cel był prosty, ale ważny: pokazać najmłodszym, że dziedzictwo nie kończy się na muzealnych gablotach. To także kościoły, kamienice, zamki i pomniki, które budują obraz miejsc znanych z codziennych tras, szkolnych wycieczek czy rodzinnych spacerów.

Zainteresowanie okazało się duże. Do konkursu napłynęły prace z różnych części powiatu, a komisja musiała wybrać jedną najlepszą spośród wielu pomysłów i technik. Sama liczba zgłoszeń pokazuje, że temat trafił do dzieci, a pośrednio także do opiekunów i nauczycieli, którzy pomogli im zajrzeć głębiej w lokalną historię.

Kościół św. Józefa w wersji z kory i mchu

Największe uznanie zdobyła grupa Bystrzaki z Myśliszewic. Dzieci przygotowały pracę przedstawiającą kościół św. Józefa w Jedlni Letnisku, a zamiast klasycznych farb sięgnęły po materiały, które same w sobie niosą mocny, niemal leśny charakter.

W pracy wykorzystano między innymi:

  • korę drzewną,
  • mech.

Dzięki temu świątynia nie była tylko rysunkiem czy ilustracją. Stała się małą, przestrzenną opowieścią o miejscu, które na co dzień pozostaje częścią krajobrazu gminy. Taki wybór materiałów zwraca uwagę, bo pokazuje, że dzieci potrafią łączyć wyobraźnię z uważnym patrzeniem na otoczenie.

Starosta mówi o zabytkach, które zostają w pamięci

Waldemar Trelka, starosta radomski, podkreślił, że konkurs przyniósł znacznie więcej niż rozdanie wyróżnień. Jak zaznaczył, ważne było również samo spotkanie z historią i wspólnym odkrywaniem miejsc, które tworzą tożsamość regionu.

„Bez względu na wyniki, każdy poznał zabytek, jego historię i nasz powiat ma się czym pochwalić” – powiedział starosta radomski.

To zdanie dobrze oddaje sens całego przedsięwzięcia. W takich inicjatywach nagroda jest tylko finałem. Najcenniejsze dzieje się wcześniej, podczas pracy nad tematem, szukania informacji i uważnego przyglądania się detalom budynków, które zwykle mijane są bez refleksji.

Podczas ogłoszenia wyników najmłodsi przygotowali też krótkie przedstawienie. W ten sposób konkurs zamknął się nie tylko w formie plastycznej, ale również w małym, szkolnym występie – z energią, dumą i wyraźną satysfakcją z dobrze wykonanej pracy.

na podstawie: Powiat.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.