Biblioteka Radom: Radomscy pisarze w czasie kwarantanny - Marta Trojanowska

Radomscy pisarze w czasie kwarantanny - Marta Trojanowska
To już piąty tydzień przepytujemy i publikujemy dla Państwa przemyślenia na temat kwarantanny pisarzy i poetów związanych z Radomiem i ziemią radomską. Dzisiaj w parze dwoje młodych ludzi, którzy na niwie oświaty i kultury pracują już kilka lat. Marta Wiktoria Trojanowska - jako bibliotekarka (po godzinach pisząca książki dla dzieci) oraz Adrian Szary - jako nauczyciel polskiego (a po pracy - poeta i nauczyciel poetów na warsztatach literackich).
Świat cały do odczytania!
Ale nieprędko, w przyszłości…”
(Jan Huszcza)
Ten krótki, skromny wierszyk, którego dwa wersy cytuję, nosi tytuł Pierwszy rok szkolny”. Ale 2020 rok będzie szczególny, bo nie zostanie ukończony w szkole. Ostatnie klapnięcie zeszytem nastąpi w domowym zaciszu… Bez dzwonka i wybiegania z sali. I wakacje chyba nie będą cieszyć tak jak dotąd. Bo z kim dzielić tę radość?
Czytelnicy dziecięcy z wiadomych względów są mi najbliższy, dlatego to właśnie im chciałam poświęcić ten krótki tekst. Dzieciom przyzwyczajonym do społecznych kontaktów, które z głośnego, szumnego świata pełnego wszelakich atrakcji, spotkań, wyjść, pozalekcyjnych zajęć, wyjazdów, wycieczek, zabaw, konkursów, rywalizacji, trafiły z dnia na dzień pomiędzy cztery ściany. Dzieciom, które straciły wiele z tych bodźców, choć czasami zdawało się ich być już zdecydowanie za dużo. Ze skrajności w skrajność… Co teraz mogą? Mogą odrabiać zdalnie lekcje, bawić się same lub z rodzeństwem albo spędzać czas ze zmęczonymi, podenerwowanymi i zestresowanymi sytuacją rodzicami. Wydaje się, że to nie jest dobry czas na spokojne beztroskie czytanie, może właśnie dlatego, że dorosłych lektorów” pokonuje nie codzienność nawet, ale niecodzienność”. A jeśli jednak to właśnie JEST i MUSI być dobry czas?
Zastanawia mnie, na ile ta sytuacja sprzyjała wzrostowi czytelnictwa takiemu wspólnemu, domowemu. Biblioteki były nieczynne, trudno powiedzieć, ile paczek z książkami zamówili Polacy i ile w nich było książeczek dla dzieci. Trzeba się było opierać na własnych biblioteczkach…
Moja 8-letnia córa, dumna pierwszoklasistka, dostosowała się do sytuacji w przedziwny sposób. Z dnia na dzień obserwowałam, jak zapada się w świat własnej wyobraźni i jak… wertuje swoją biblioteczkę. Nie chciała, żebyśmy wspólnie czytały zaplanowane książki, odrzuciła kolejne propozycje obliczone na długie wieczory, zapragnęła nagle wrócić do książek z najdalszego dzieciństwa (nawet do Kici Koci
Myślę, że ta sytuacja puentuje się sama. Potrzeba książki jest w każdym dziecku, tylko nie każde wie o tej potrzebie. A jeśli nie dowie się tego w domu, jest szansa, że dowie się w bibliotece. I tutaj jesteśmy chyba pierwszy raz w życiu bezsilni: bibliotekarze, pisarze, animatorzy kultury. Boleśnie bezsilni. Los uniemożliwił nam pracę z czytelnikiem. Uniemożliwił systemowe i systematyczne spotkania z dziećmi wokół książki. Boję się konsekwencji tej przerwy, bo nie wiadomo, ile potrwa. A czas małych czytelników biegnie szybciej niż starszych. Czas na spotkanie z wieloma książkami i bohaterami, z których za chwilę wyrosną (choć wielkie powroty są możliwe, jak widać powyżej). Ale żeby wyrosnąć, muszą ich najpierw poznać. Animacja czytelnicza nawet ta instytucjonalna, bardzo w tych spotkaniach pomagała… Nic, żaden najlepiej nawet zmontowany film z głośnym czytaniem fragmentów fajnych książek, najciekawsza interpretacja i najatrakcyjniejsze zajęcia on-line nie zastąpią prawdziwego, fizycznego spotkania wokół książki. Niestety.
Dlatego to, co teraz napiszę, nie będzie oryginalne. Czytajmy dzieciom! Błagam! Czytajmy! Potrzeba książki to nie jest potrzeba na końcu”, choć teraz ważniejsza wydaje spóźniona wyprawa po wiosenną kurtkę. Wiem, że kurtka z tamtego roku ma za krótkie rękawy, a w pawlaczu z butami jest tych butów dużo, ale wszystkie za małe. To też jest ważne. Jednak los (chwilowo oczywiście, mam nadzieję) zabrał tym dzieciom znacznie więcej… Czytajmy więc. Mimo zmęczenia i stresu, który niczemu nie sprzyja. Czytajmy razem, w dziecięcych pokoikach, żeby nie zabierać im jeszcze więcej… Poza tym świat cały do odczytania”. Nawet ten zawirusowany, chory, bezsilny. To on oprze się po latach na ramionach dzisiejszych dzieci…
Marta Wiktoria Trojanowska
Miejska Biblioteka Publiczna w Radomiu,
mbpradom.pl/index.php/2-nieskategoryzowane/1702-radomscy-pisarze-w-czasie-kwarantanny-marta-trojanowska
Ostatnie Artykuły

Półmaraton Czerwca ’76 przyciągnął ponad 2 tysiące osób. Radomianin był trzeci

158 projektów czeka na głosy radomian. W grze jest ponad 10,8 mln zł

W Radomiu kolejne ulice zyskały asfalt. Dojazd stał się prostszy

Amfiteatr rozkłada tygodniowy plan - od ceramiki po wideo AI

Pięć linii z innym rozkładem. W Radomiu ruszają nocne korekty

Czerwiec w MDK Radomiu nabiera tempa. Od karty rowerowej po gitarowy wieczór

Radomski Amfiteatr rozkręca sezon - od ceramiki po AI i młodego YouTubera

Radomska komenda w rękach oficerów z kryminalnym doświadczeniem

Fala pracuje od rana do wieczora. Tu sprawdzisz godziny i grafik

Pomnik Czerwca ’76 odzyskał wygląd. Radom szykuje się na wielką rocznicę

Aquapark Neptun w Radomiu. Sport i rodzinne atrakcje pod jednym dachem

Radom inwestuje w wodę. Ponad 12 mln zł na walkę z podtopieniami

Dwa wyróżnienia i jeden teatralny marsz naprzód - Teatr Uśmiech wraca z sukcesami

Komiks i gra o Czerwcu ’76 trafią do radomskich szkół
Przydatne dane teleadresowe
- Biuro Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej Oddział w Radomiu - kontakt, usługi i dokumentacje leśne
- Miejska Biblioteka Publiczna w Radomiu - kontakt, filie, karta biblioteczna i katalog online
- Komenda Wojewódzka Policji z siedzibą w Radomiu - adres, telefon, wydziały
- Wojskowe Centrum Rekrutacji w Radomiu - kontakt, godziny, rekrutacja
- Parafia św. Brata Alberta w Radomiu - msze, kancelaria, sakramenty
- Sąd Rejonowy w Radomiu - kontakt, wydziały, godziny i e-usługi
