Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Skwar nie przeszkodził w Rudzie Wielkiej. Festyn ruszył pełną parą

Skwar nie przeszkodził w Rudzie Wielkiej. Festyn ruszył pełną parą

Na placu w Rudzie Wielkiej było głośno, ruchliwie i rodzinnie, choć upał nie odpuszczał ani na chwilę. Pierwszy parafialno–gminny festyn rodzinny szybko wypełnił się ludźmi, a program łączył pokazy, występy i sportowe emocje. Organizacją zajęli się ks. Marek Pionka, nowy proboszcz parafii pod wezwaniem Najświętszego Serca Jezusowego, oraz Gmina Wierzbica, a patronat nad wydarzeniem objął między innymi starosta radomski Waldemar Trelka. Wśród gości byli także przedstawiciele samorządów z regionu, a część uczestników przyjechała z sąsiedniego powiatu szydłowieckiego.

  • Pokazy i występy, które zatrzymały uwagę dzieci
  • Sport i domowe jedzenie domknęły rodzinny charakter festynu

Pokazy i występy, które zatrzymały uwagę dzieci

Największe zainteresowanie wzbudzały atrakcje przygotowane z myślą o najmłodszych. Dzieci oglądały pokazy straży pożarnej i policji, a wcześniej także pokaz karate, który zebrał sporą publiczność przed sceną. Do tego doszły występy zespołu Domino z Domu Pomocy Społecznej w Wierzbicy oraz grupy religijnej Zespół Młodych Serc z Przysuchy, dzięki czemu program nie ograniczał się do jednego rodzaju zabawy.

W wydarzeniu uczestniczyli także Agnieszka Jastrzębska, wójt gminy Wierzbica, Agnieszka Jaworska, radna Powiatu Radomskiego, oraz Sylwester Różycki, wójt gminy Orońsko. Sam ich udział dobrze pokazał, że to nie było wyłącznie parafialne spotkanie, ale wydarzenie, które połączyło gości z kilku stron regionu.

Sport i domowe jedzenie domknęły rodzinny charakter festynu

Część sportowa dała uczestnikom okazję do rywalizacji, ale bez nadęcia. W programie znalazły się turniej piłki nożnej, rzuty do kosza i przeciąganie liny, a część nagród ufundował starosta Waldemar Trelka. Takie konkurencje najłatwiej łączą pokolenia – jedni kibicują, inni stają do zabawy, a jeszcze inni po prostu oglądają i odpoczywają w cieniu.

Nie zabrakło też stołów z poczęstunkiem przygotowanym przez panie z kół gospodyń wiejskich. Najdłużej utrzymywał się ruch właśnie przy jedzeniu i rozmowach, bo przy takiej pogodzie każdy szukał zarówno atrakcji, jak i chwili wytchnienia. Połączenie programu dla dzieci, części sportowej i domowych smaków sprawiło, że pierwszy rodzinny festyn w Rudzie Wielkiej od razu zyskał wyraźny, wspólny rytm.

na podstawie: Powiat Radomski.