Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Motocyklami śladami ks. Kotlarza. Rajd połączył pamięć i głośne silniki

Motocyklami śladami ks. Kotlarza. Rajd połączył pamięć i głośne silniki

FOT. Powiat Radomski

W Trablicach nie było zwykłego sobotniego wyjazdu. Około dwudziestu motocyklistów ruszyło w pierwszym Rajdzie Motocyklowym Śladami Księdza Romana Kotlarza, a celem stał się grób duchownego w Koniemłotach. Na miejscu pojawiły się wiązanki i znicze, była też krótka msza oraz wspólna grochówka po spotkaniu. W rajdzie wzięli udział także starosta radomski Waldemar Trelka i wójt gminy Kowala Wiesław Pachniewski.

  • Z Trablic do Koniemłot ruszył pierwszy rajd po śladach księdza
  • Pomysł wziął się z dawnych fotografii i motocyklowych wspomnień

Z Trablic do Koniemłot ruszył pierwszy rajd po śladach księdza

Start w Trablicach miał nie tylko motocyklowy, ale przede wszystkim pamięciowy wymiar. Uczestnicy przejazdu pojechali do Koniemłot, gdzie przy grobie księdza Romana Kotlarza złożyli kwiaty, zapalili znicze i zatrzymali się na chwilę zadumy. Duchowny jest mocno związany z historią Radomia – zmarł krótko po wydarzeniach Czerwca 1976 roku, które do dziś pozostają ważnym punktem odniesienia w opowieści o tamtym czasie.

Po symbolicznym geście pamięci odprawiono krótką mszę świętą. Dopiero potem uczestnicy usiedli do wspólnego posiłku przygotowanego dzięki życzliwości proboszcza. Taki układ spotkania pokazuje, że inicjatywa nie ograniczyła się do samego przejazdu – była też okazją do rozmowy, wymiany wspomnień i spokojnego domknięcia dnia.

Pomysł wziął się z dawnych fotografii i motocyklowych wspomnień

Za organizacją rajdu stoją Rycerze Kolumba działający na terenie gminy Kowala. Jak wyjaśnił Jarosław Słomka, inspiracją były zdjęcia księdza Kotlarza, na których widać było jego sympatię do motocykli i spotkań z motocyklistami. Z tego wyrósł pomysł, by pamięć o duchownym połączyć właśnie z taką formą przejazdu.

– Przeglądałem jakiś czas temu zdjęcia księdza Romana Kotlarza i zauważyłem, że lubił motory, jeździł, fotografował się z motocyklistami. Postanowiłem zorganizować ku jego pamięci właśnie pierwszy taki rajd na motocyklach.

Organizator podkreślił też, że mimo upału zainteresowanie dopisało, a całość udała się na tyle dobrze, że pojawiła się już myśl o kolejnej edycji. To ważna wiadomość także dla tych, którzy patrzą na takie inicjatywy szerzej – nie tylko jako na jednorazowe wydarzenie, ale jako sposób na przypominanie lokalnej historii w formie, która przyciąga ludzi w różnym wieku.

– Cieszę się, że razem pielęgnujemy pamięć o ks. Romanie Kotlarzu i przekazujemy ją kolejnym pokoleniom.

Starosta radomski dziękował również za przyjęcie, wspólną kawę i ciasto, które zamknęły to spotkanie. W praktyce właśnie taki finał najlepiej pokazuje charakter rajdu – był to przejazd, ale też spotkanie ludzi, dla których pamięć o księdzu Kotlarzu nie jest wyłącznie wpisem w kalendarzu, lecz częścią żywej opowieści o Radomiu i okolicach.

na podstawie: Powiat Radomski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Radomski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.