Skaryszewski Bieg Konika znów dał popalić. Upał i polna trasa zrobiły swoje

Skaryszewski Bieg Konika znów dał popalić. Upał i polna trasa zrobiły swoje

FOT. Powiat

Na terenie Stadniny Hubertus od rana było widać, że to nie będzie zwykły bieg, tylko dzień pełen sportowego zamieszania i emocji. VII Skaryszewski Bieg Konika przyciągnął ponad 260 osób, a wśród nich całe rodziny i mnóstwo dzieci, które jako pierwsze ruszyły na trasę. Później zrobiło się już tylko trudniej – 10 kilometrów po polnych, wyboistych ścieżkach w upale sprawdziło każdego bez wyjątku. Skaryszew po raz kolejny pokazał, że bieganie i końska tradycja potrafią tu iść ramię w ramię.

  • Najpierw dzieci, potem prawdziwa próba sił na trasie
  • Doping z trybun i tort na 65. urodziny
  • Najszybsi na mecie i drużyny z najlepszym tempem

Najpierw dzieci, potem prawdziwa próba sił na trasie

Na starcie pojawiło się około 130 najmłodszych uczestników. To oni otworzyli niedzielne wydarzenie, a dopiero po nich na trasę wyszli dorośli biegacze. Wokół stadionu i stadniny od początku panował ruch, ale też wyraźnie rodzinny klimat – więcej było uśmiechów niż nerwowego liczenia sekund.

Główny dystans miał 10 kilometrów i prowadził w dużej mierze przez polne, nierówne ścieżki. Organizatorzy nie ukrywali, że właśnie o taki charakter rywalizacji chodziło. Bieg zyskał nawet swój rozpoznawalny przydomek – „Końska Dycha” – bo łączy skaryszewską tradycję stadniny z trasą, która wymaga nie tylko przygotowania, ale i naprawdę mocnej kondycji.

Doping z trybun i tort na 65. urodziny

Na miejscu pojawili się także przedstawiciele powiatu radomskiego. Zawodników dopingowali starosta Waldemar Trelka, przewodniczący Rady Powiatu Radomskiego Zdzisław Mroczkowski oraz radny Mirosław Sienkiewicz. Ten ostatni tego dnia świętował 65. urodziny, więc oprócz sportowych emocji pojawił się też tort i głośne życzenia „100 lat”.

Wydarzenie było organizowane przez stowarzyszenie Zabiegany Skaryszew, a partnerem był Powiat Radomski. To właśnie ta mieszanka – sportu, lokalnej inicjatywy i dobrej atmosfery – sprawia, że Bieg Konika od lat mocno trzyma się w kalendarzu imprez w regionie. Tu wynik ma znaczenie, ale jeszcze mocniej wybrzmiewa sam udział i wspólne przeżywanie wysiłku.

Najszybsi na mecie i drużyny z najlepszym tempem

W biegu głównym najlepiej poradzili sobie:

  1. Mężczyźni

    • Rafał Gontarczyk, Gonti Run Tram – 35:55
    • Konrad Grosiak, Izol-Team – 36:15
    • Grzegorz Neska, UKSM Ekipa Bielachy – 37:15
  2. Kobiety

    • Yuliia Veremchuk, Teamochal – 40:48
    • Marta Szczykutowicz – 45:26
    • Agnieszka Przepiorzyńska, Kozienicki Biegacz – 48:33
  3. Klasyfikacja drużynowa

    • Zabiegani Katalończycy
    • Biegiem Radom
    • biegiem na trening.pl

Choć podium zawsze przyciąga wzrok, w Skaryszewie równie mocno liczyła się sama droga do mety. Upał, piach, nierówności i sportowa rywalizacja stworzyły mieszankę, która sprawiła, że tegoroczna edycja jeszcze długo zostanie w pamięci uczestników.

na podstawie: Powiat.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.