Volvo mknęło 104 km/h przez Radom - kierowca stracił prawo jazdy

FOT. Policja Radom
Na ulicy Czarnieckiego w Radomiu policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu zatrzymali kierowcę, który jechał z prędkością 104 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h. Za to wykroczenie 67-letni mężczyzna dostał 1500 zł mandatu, 13 punktów karnych i stracił prawo jazdy na 3 miesiące.
Do kontroli doszło w poniedziałek, 23 marca, podczas służby prowadzonej na terenie miasta. Funkcjonariusze sprawdzali prędkość na ulicy Czarnieckiego i zwrócili uwagę na Volvo, które wyraźnie przekroczyło dozwolony limit. Po zatrzymaniu auta policjanci potwierdzili wynik pomiaru i od razu zastosowali przewidziane prawem sankcje.
Takie zatrzymanie pokazuje, jak szybko jedna brawurowa decyzja zamienia się w dotkliwą karę. Przy przekroczeniu prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym konsekwencje są natychmiastowe - kierowca traci uprawnienia na 3 miesiące, a do tego dochodzą wysoki mandat i punkty karne. Policja ponownie apeluje o przestrzeganie ograniczeń, bo właśnie w mieście każdy dodatkowy kilometr na liczniku może zadecydować o czyimś bezpieczeństwie.
na podstawie: Policja Radom.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Przed meczem i po końcowym gwizdku linia 9 pojedzie częściej

Na Palmową Niedzielę skansen odcina się od aut, a linia 18 jedzie częściej

Uciekał przed radiowozem, bo BMW okazało się kradzione

Procesje drogi krzyżowej zatrzymają ruch w kilku częściach Radomia

Mazowsze pod policyjnym nadzorem - od świtu rusza filtr na pijanych kierowców

Policjanci weszli do szkół pod Radomiem - pokazali cyberpułapki

Śmiertelne potrącenie przy Walentynowicz - maszynista był trzeźwy

Volvo mknęło 104 km/h przez Radom - kierowca stracił prawo jazdy

Droga krzyżowa przejdzie przez centrum i spowolni ruch w Radomiu

Radomskie nocne autobusy stracą godzinę i część kursów zniknie

Sienkiewicza znów przejezdna, a autobusy wracają na stałą trasę

Radom - rutynowe kontrole odsłoniły kierowców z sądowymi zakazami

Prawie połowa interwencji w Radomiu zaczęła się od jednego problemu

