Upamiętniamy bohaterów: Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów
W naszej pamięci i sercach. Wspominamy bohaterów, którzy w najczarniejszych czasach okazali najjaśniejsze oblicze ludzkości. 24 marca, w Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej, oddajemy hołd tym, którzy z narażeniem własnego życia stawali w obronie prześladowanych.
  1. Upamiętnienie odwagi Polaków ratujących Żydów podczas okupacji niemieckiej.
  2. Wspomnienie tragicznej historii rodziny Ulmów z Markowej.
  3. Wyrazy szacunku dla radomian, którzy z narażeniem życia pomagali swoim żydowskim sąsiadom.
  4. Przypomnienie o tych, którzy zapłacili najwyższą cenę za swoją solidarność i odwagę.

W sercu mroku II wojny światowej, gdy nienawiść i przemoc zdawały się rządzić światem, niektórzy odważyli się pokazać, że ludzkość nadal może świecić blaskiem współczucia i miłości. Wśród nich znajdują się nasi lokalni bohaterowie, którzy z niezwykłą odwagą i poświęceniem niosli pomoc swoim żydowskim sąsiadom. Dziś, kiedy wspominamy ich czyny, jesteśmy przypominani o sile ludzkiego ducha i niezachwianej wierze w dobro.

Historia rodziny Ulmów z Markowej, brutalnie zamordowanej 24 marca 1944 roku wraz z ośmioma ukrywanymi Żydami, jest jednym z najbardziej poruszających przykładów tej niezłomnej postawy. Ale nie są oni jedynymi bohaterami tych mrocznych czasów. Nasze miasto również ma swoich bohaterów, którzy zasłużyli na tytuł "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata". Wśród nich są dr Jerzy Borysowicz, Marianna Kopyt, Władysław Misiuna oraz rodzina Uliaszów, aby wymienić tylko kilku.

Warto również wspomnieć o tych, którzy życie stracili, pomagając innym. Stanisław Kucharski, Bazyli Antoniak, Anna i Wincenty Buzowiczowie to tylko niektóre z nazwisk tych, którzy zapłacili najwyższą cenę za swoje czyny. Ich ofiara jest przypomnieniem o cenie, jaką niektórzy musieli zapłacić za pokazanie ludzkiej solidarności w obliczu okrucieństwa.

"Wszystkich bohaterów strasznych lat wojny nie znamy, ale powtarzajmy te nazwiska. To ludzie, którzy w czasie pogardy zachowali odwagę, współczucie i solidarność. Jesteśmy im winni szacunek i pamięć" – mówi Prezydent Miasta. Ich historie są nie tylko świadectwem przeszłości, ale również przypomnieniem i wezwaniem dla przyszłych pokoleń, aby pamiętać, że w najciemniejsze czasy, każdy z nas ma w sobie siłę, by być światłem dla innych.


Na podstawie: UM Radom